– Nie mamy obowiązku wpisywać się w plany wyborcze żadnej partii i realizować ich pomysły marketingowe – mówi nam Kaczyński, który uważa, że wykorzystanie popularnego utworu w spocie wyborczym jest dobrym pomysłem na promocję partii i jej idei. – Ale jako Radio Gra mamy zasadę, której trzymamy się od lat: nie angażujemy się w kampanię wyborczą żadnej partii politycznej – dodaje.
Zgodnie z ustawą partie polityczne mogą kupować czas reklamowy w blokach reklamowych. – Nie możemy im tego zabronić. Ustawa jednak nie zakazuje nam takich decyzji, jaką podjęliśmy w tym przypadku – wyjaśnia nam Tomasz Kaczyński.
Stacji nie zależało, aby nagłaśniać informację o zaprzestaniu emisji kawałka popularnego rapera. – Nagraliśmy tylko informację dla naszych słuchaczy z wyjaśnieniem, dlaczego już nie gramy utworu „Ważne” – tłumaczy dyrektor programowy. O fakcie poinformowała „Gazeta Wyborcza” i Polska Agencja Prasowa. – Nie jest to zaplanowana akcja marketingowa jak nam niektórzy zarzucają – mówi nam Kaczyński.
– Nie gramy utworu, a nie artysty – mówi Tomasz Kaczyński. Pozostałe utworu Mezo Radio Gra prezentuje. – Obecnie zrezygnowaliśmy tylko z grania utworu „Ważne” i to też tylko do zakończenia kampanii wyborczej – dodaje.
Innego zdania jest jeden z prezenterów Radiostacji – Łukasz Szmel. – Kawałek Meza powinien być nadal grany, to Socjaldemokracja powinna mieć kaca moralnego wykorzystując bardzo popularny utwór do celów politycznych – uważa dziennikarz.
Szef wytwórni UMC Records, Remik i Mezo przed podjęciem decyzji o udostępnieniu kawałka „Ważne” w kampanii SdPl mieli świadomość, że utwór może zniknąć ze stacji radiowych, po tym jak pojawi się w spotach reklamujących partię Marka Borowskiego. – To był nasz świadomy wybór. Każdą decyzję o nie emitowaniu utworu „Ważne” na antenie którejś z rozgłośni uszanujemy. Takie jest prawo dyrektora muzycznego każdej rozgłośni w Polsce – pisał niedawno Remik w oświadczeniu.