W ciągu ostatniej dekady prym w serialach akcji wiodła telewizyjna 'Jedynka’. Emitowane przez nią produkcje zawsze okazywały się trafionymi pozycjami. W ubiegłych sezonach mogliśmy oglądać trzymające w napięciu serię 'Tak czy nie’ z Bogusławem Lindą czy hitową 'Zaginioną’. We wrześniu zobaczymy kolejne dwa nowe przedsięwzięcia: serial 'Gliny’ Władysława Pasikowskiego’ oraz 'Oficera’ Macieja Dejczara. Bohaterowie tego pierwszego mają być przede wszystkim prawdziwi. Tytułowe 'Gliny’ będą więc prowadzić normalne życie prywatne i tak jak wszystkim z nas przyjdzie im zmierzyć się z problemami uczuciowymi, rodzinnymi czy finansowymi. Mimo iż nie posiądą niezwykłych umiejętności zmierzą się z całkiem niecodziennymi zadaniami. W serialu będziemy mieli do czynienia z dramatami ludzkimi i wieloma sytuacjami, w których nie ma jednoznacznego wskazania na wybór idealnego postępowania. Z tego powodu bohaterów często dręczyć będą wyrzuty sumienia i wewnętrzne rozterki. W osiągnięciu sukcesu przedsięwzięciu ma pomóc plejada gwiazd. W swoim domowym zaciszu zobaczymy między innymi Roberta Gonerę i Macieja Stuhra.
Nieco inny model serialowej rzeczywistości obrali twórcy 'Oficera’. Główny bohater produkcji ( Borys Szyc) swoją buntowniczą postawą będzie chciał zmierzyć się z otaczającą go złowrogą rzeczywistością. Jak się jednak później okaże ambitnemu policjantowi przyjdzie zapłacić za to wysoką cenę. W produkcji na szczęście ostatecznie zwycięża praworządność. We wrześniu do walki o żądnego wrażeń widza wkroczy też komercyjny TVN, który nie był do tej pory nie był zainteresowany taką tematyką. Stacja liczy, że seriale kryminalne okażą się 'motorem napędowym’ jesiennej ramówki.
Produkcją pierwszego przedsięwzięcia stacji grupy ITI zajął się Tadeusz Lampka, który ma na koncie sukcesy seriali, takich jak 'M jak miłość’ i 'Na dobre i na złe’. W przeciwieństwie do swoich kolegów z serialu 'Gliny’, policjanci w TVN-owskich 'Kryminalnych’ będą niemal chodzącymi ideałami. Atrakcyjni, młodzi duchem, zdolni zmierzą się ze straszną rzeczywistością. Nieobce będą im gwałty, porwania, napady. Nowością na polskim rynku telewizyjnym będzie też docu-crime- 'W11-Wydział śledczy.
Ten należący do grupy programów 'real people’ dokument ma zapewnić TVN większy udział w mało atrakcyjnym paśmie. W serialu grają dwie mieszane pary prawdziwych policjantów. Rozwiązują sprawy, których scenariusze zaczerpnięto z policyjnych akt. Serial realizowany jest w autentycznych pomieszczeniach i realiach. Wszystko ma wyglądać tak jakby widzowie uczestniczyli w najbardziej skomplikowanych policyjnych akcjach niemal na żywo. Jak duże jest zapotrzebowanie na tego typu audycję pokazał niedawno serial 'Detektyw’. Autentyczny zapis akcji Krzysztofa Rutkowskiego przyciągnął przed telewizory kilkumilonową publiczność. Kolejna edycja programu pojawi się w TVN prawdopodobnie już na wiosnę.
W tyle za konkurencją nie zamierza pozostać również słoneczna telewizja. Polsat będzie kontynuować emisję rozpoczętej przez siebie 'Fali zbrodni’. Nieoficjalnie mówi się, że odpowiedź na kryminalną ofensywę pozostałych stacji jest tylko kwestią czasu. Telewizja ma w planach rozpoczęcie nowej produkcji. Na razie wiadomo jedynie, że na pewno powstały już kolejne odcinki komediowo-sensacyjnego 'Dzikiego’. Nowe propozycje polskich stacji telewizyjnych mają dość duże szansę na odniesienie rynkowego sukcesu. W sytuacji ciągle odczuwalnego zagrożenia, widzowie bardzo chętnie oglądają triumfy wymiaru sprawiedliwości, serialowa rzeczywistość pomaga im czasem oderwać się od niesprawiedliwej rzeczywistości. Walka o widza jest coraz trudniejsza, stacje prześcigają się więc w orginalnych pomysłach. Kto wyjdzie z rozpoczętej rywalizacji zwycięsko przekonamy się zapewne w przeciągu trzech najbliższych miesięcy.