Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Szef Polsatu był agentem SB? i 11217 big8 Szef Polsatu był agentem SB? i 11217 big8

Szef Polsatu był agentem SB?

Właściciel telewizji Polsat Zygmunt Solorz-Żak był współpracownikiem służb specjalnych PRL w latach 1983-85 – podano w czwartek wieczorem w programie TVP "Misja specjalna".

Gdyby nie jego zobowiązanie do współpracy, Solorz nie zbiłby fortuny – uważa historyk Tadeusz Witkowski, który zapoznawał się z dokumentami na temat Solorza w IPN.


Według autorów reportażu wyemitowanego w czwartkowym programie, na zachowanych w IPN Mikrofilmach zachowały się informacje na temat Solorza, który posługiwał się różnymi nazwiskami: Zygmunt Krok i Zygmunt Solorz; jest też zobowiązanie do współpracy z 15 lipca 1983 r., w którym przybrał on pseudonim „Zegarek”, później miał też posiadać pseudonim „Zeg”.


W dyskusji po emisji reportażu prof. Andrzej Zybertowicz, przedstawiony w programie jako ekspert z dziedziny służb specjalnych uznał, że Solorz działał jako „element środowiska służb specjalnych”. Przypomniał, że w 1989 r. uzyskał on kredyt z FOZZ z operacji kierowanej przez wywiad wojskowy PRL (ta
informacja pojawiła się na procesie ws. FOZZ – PAP).


„To wszystko układa się w pewien wzór funkcjonowania tajnych służb. Żadna inna stacja przez kilka lat nie uzyskała koncesji – Solorz dostaje rynek jakby na wyłączność. W tym kontekście pytanie, jakie już kilka lat temu stawiał Antoni Macierewicz o oligarchów polskiego biznesu – czy oni są właścicielami oficjalnie deklarowanego majątku, czy tylko depozytariuszami majątku bogactwa interesu, za którym stoi ktoś inny – jacyś inni właściciele” – dodał Zybertowicz.


Sam Solorz w kilku wypowiedziach publicznych oświadczał, że nie był agentem. Podczas wywiadu telewizyjnego z 1994 r. mówił, że nigdy nie ukrywał tego, iż ma kilka paszportów i nazwisk. Wyjaśniał, że zmieniał je tylko ze względów „osobistych i rodzinnych”. Zaprezentowano też jego wypowiedź z tego samego roku, na której oświadczył, że „nigdy nie był współpracownikiem żadnych służb specjalnych, a kapitał ma udokumentowany”.


Z akt IPN, na które powołali się autorzy materiału wynika, że w październiku 1983 r. Solorz przeszedł wstępne przeszkolenie zorganizowane dla niego przez specsłużby. „Oficer scharakteryzował go jako osobę przedsiębiorczą i operatywną” – mówił Witkowski.


„Zmuszono go do podpisania zobowiązania do współpracy, ale tej współpracy nigdy nie podjął” – oświadczył w programie mec. Józef Birka, szef rady nadzorczej Polsatu i bliski współpracownik Solorza. Przyznał, że w latach 80. Solorz był za granicą nielegalnie i szantaż służb specjalnych, które zmusiły go do podpisania zobowiązania polegał na tym, że gdyby zobowiązania nie podpisał, nie otrzymałby paszportu i miał sprawę karną.


Birka dodał, że stwierdzenia Witkowskiego o tym, iż gdyby nie zobowiązanie Solorza do współpracy, nie zbiłby on fortuny i nie otrzymałby koncesji dla TV Polsat, jest „krzywdzące i nieuprawnione”. Podkreślił, że jest zbulwersowany tak postawioną tezą reportażu.


 W 1994 r. w telewizyjnym wywiadzie zapytano Solorza jak to możliwe, że w 1983 r. mógł swobodnie wjeżdżać do Polski i z niej wyjeżdżać, nie mając m.in. uregulowanej sprawy służby wojskowej. „Przyjechałem legalnie na paszporcie konsularnym i legalnie wyjechałem” – odparł Solorz. „Jeżeli otrzymałem paszport konsularny – wydaje mi się, że zostałem dobrze sprawdzony” – dodał.


Według autorów reportażu z „Misji specjalnej”, Solorza jako ich agenta „chciano wykorzystać do rozpracowywania środowiska emigracyjnego w Monachium”, gdzie siedzibę miało m.in. Radio Wolna Europa i polska misja kościelna. Stąd pojawiło się zadanie zbliżenia się do związanego z rozgłośnią księdza Jana Ludwiczaka i aktorki Barbary Kwiatkowskiej, znanej i aktywnej w środowiskach Polonii.


Solorz w tym czasie miał firmę przewozową, która dostarczała do Polski dary z Zachodu. Występujący w reportażu emerytowany pułkownik wywiadu Henryk Bosak przyznał, że peerelowskie służby pozyskały z grupy przewoźników „2-3 współpracowników, którzy przywozili do Polski dary”, zarabiając przy tym na przywożeniu innych towarów dla siebie. Mieli też – według Bosaka – dostarczać służbom „jakieś materiały, fotografie”, które im odbierano przed granicą, by nie mieli z tego tytułu kłopotów.


„To były małe sprawy. Mógł być jakiś „Zegarek”. Tam był jakiś Krok – nie wiem, czy to nazwisko, czy pseudonim” – powiedział Bosak. Gdy powiedziano mu, że Krok to nazwisko znanej osoby – Zygmunta Solorza, Bosak odparł „chyba bym skojarzył, że to (obecnie – PAP) właściciel Polsatu”.    


„Misja specjalna” podała, że agent „Zeg” przekazał informację o paczce do jednego z opozycjonistów, w której miał być lakier, a w rzeczywistości była w niej farba drukarska. SB miała zrobić użytek z tej informacji, ale ogólnie – jak poinformowano – w raporcie oceniającym działalność agenta „Zeg” uznano, że jego wiadomości są mało przydatne.


 W materiale podano też, że zanim Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała telewizji Polsat – jako pierwszej w kraju stacji komercyjnej – ogólnopolską koncesję na nadawanie programu (uczyniła to jednogłośnie), pod adresem Solorza pojawiły się „zastrzeżenia Urzędu Ochrony Państwa”. „Opinia kontrwywiadu UOP wzbudziła szereg emocji” – powiedział ówczesny szef UOP Gromosław
Czempiński.


Ówczesny prezes KRRiT Marek Markiewicz powiedział natomiast, że to on prosił, by służby specjalne przedstawiły swe ewentualne przeciwwskazania wobec wszystkich uczestników procesu koncesyjnego – jeśli jakieś by były. Odnosząc się do stanowiska UOP w sprawie Solorza, Markiewicz stwierdził, że nie było tam „informacji stanowiących przeszkodę”, by koncesji udzielić.


„Dużo znaków zapytania, ale właściwie nic konkretnego” – tak notatkę UOP opisał inny członek KRRiT Marek Siwiec.


Solorz ma 51 lat. Jest jednym z najbogatszych Polaków. Amerykański Forbes szacuje jego majątek na 2 mld dolarów, umieszczając go na 382. miejscu w świecie. Jest przewodniczącym Rady nadzorczej Polsatu, głównym akcjonariuszem Elektrimu, posiada pakiety kontrolne Invest-Banku, Polisy Życie i Towarzystwa Emerytalnego Polsat.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Milion abonentów Cyfrowego Polsatu m 9849

Milion abonentów Cyfrowego Polsatu

Next Post
Super Express odświeża dodatek telewizyjny m 17724

Super Express odświeża dodatek telewizyjny





Reklama