za najlepszy materiał dziennikarski, który wpłynął istotnie na życie Polaków.
Morozowski i Sekielski otrzymali nagrodę za najlepszy materiał dziennikarski, który wpłynął istotnie na życie Polaków. Nagrodę imienia założyciela jednej z pierwszych komercyjnych stacji radiowych w Polsce – Radia Zet, przyznano po raz drugi.
Autorzy „Teraz my” nie mogli zostać nagrodzeni za ujawnienie tzw. taśm Beger, bowiem zgodnie z regulaminem konkursu ocenie jury podlegały tylko materiały opublikowane przed 1 września 2006 roku. Sekielski, dziękując za nagrodę, nawiązał do słów Andrzeja Woyciechowskiego: „Od zawsze chciałem pracować w radiu wolnym i niezależnym od polityków, władzy i prezydenta”.
– Myślę, że jest to marzenie każdego dziennikarza: pracować w redakcji wolnej i niezależnej. My mamy to szczęście w telewizji, która jest wolna i niezależna od polityków, władz i prezydenta – powiedział Sekielski.
Morozowski dodał, że pamięta Woyciechowskiego, który „nauczył go radia” i pamięta, że tworzył on w radiu atmosferę parasola, pod który skrywał dziennikarzy przed naciskami polityków. – To jest bardzo ważne dla każdego dziennikarza, by jego redakcja taki parasol nad nim stworzyła – podkreślił.
Nagroda w wysokości 40 tys. zł została wręczona w Warszawie podczas spotkania poświęconego pamięci Woyciechowskiego. Wieczór zorganizowany w jednym z warszawskich klubów zgromadził nie tylko dziennikarzy, ale też polityków: m.in. byłego prezydenta Lecha Wałęsę, Jana Rokitę i Michała Kamińskiego.