Na dobry początek organizatorzy festiwalu proponują wybuchowe połączenie tanecznych rytmów, mrocznych syntezatorowych brzmień i wirtuozerskiego jazzu.
Start 10 lutego w warszawskiej Fabryce Trzciny, gdzie od godz. 20 będziecie mogli bawić się przy dźwiękach tworzonych przez jeden z najciekawszych polskich zespołów jazzowych – Wojciech Mazolewski Quintet. Pamiętając ich występ podczas tegorocznej edycji festiwalu, możemy zagwarantować, że ta energetyczna mieszanka free jazzowych improwizacji i niemal punkowej energii nikogo nie pozostawia obojętnym. Sięgając po rozwiązania podpatrzone u największych mistrzów złotej ery jazzu, Mazolewski od lat udowadnia, że jazz odgrywany w tradycyjnych składach, z wykorzystaniem klasycznych instrumentów wciąż może brzmieć świeżo, nowocześnie i trafiać do ludzi przyzwyczajonych na co dzień do innej muzyki.
Tuż po nich scenę opanuje utalentowany duet z Cardiff – Man Without Country, których zeszłoroczna, debiutancka płyta Foe zdobyła sporą rzeszę zwolenników, przyciągając z jednej strony fanów depresyjnych kompozycji My Bloody Valentine, z drugiej zaś tych, którzy uwielbiają głębokie, syntezatorowe brzmienia. Nazywani kontynuatorami nurtu shoegaze i współtwórcami ambientowego elektropopu w mistrzowski sposób łączą gitarowe przestery i ostre, taneczne rytmy zbudowane na wyraźnych nawiązaniach do lat osiemdziesiątych, tworząc muzykę, która tkwiąc w kilku różnych tradycjach, brzmi na wskroś nowocześnie. Gdyby Crystal Castles zdecydowali się kiedyś na nagranie płyty z coverami Bronski Beat, efekt mógłby przypominać to, co usłyszycie na koncercie Man Without Country.
Finał wieczoru będzie należał natomiast niepodzielnie do Simona Greena, znanego jako Bonobo. Artysta legendarnej wytwórni Ninja Tune, od samego początku jest związany z naszym Festiwalem, a olbrzymia popularność jaką cieszy się wśród polskiej publiczności to zasługa zarówno rewelacyjnych koncertów z całym zespołem, jak i mistrzowskich DJ-skich setów, którymi potwierdza olbrzymi talent stojący za jego wszystkimi nagraniami. Przygotujcie się na szaloną jazdę przez rytmy i style, sample z francuskich kryminałów i melodie, które wprowadzają w hipnotyczny nastrój. Stojąc za adapterami Bonobo każdorazowo udowadnia, że potrafi zaczarować na dwie godziny całą publiczność, oferując jej chill-out najwyższej próby, przeplatany remixami największych przebojów ze swoich własnych płyt.
Fabryka Trzciny
10.02.2012 / godz. 20.00
Bonobo dj set
Man Without Country (UK)
Wojtek Mazolewski Quintet (PL)
Bilety do nabycia:
www.ticketpro.pl
www.ticketportal.pl
60 zł w przedsprzedaży
70 zł w dniu imprezy
Więcej informacji: www.festiwalnowamuzyka.pl
KONKURS
Na czytelników Mediarun.pl czekają 2 zaproszenia na warszawski koncert. Rozlosujemy je wśród osób, które do 31 stycznia wyślą maila na adres [email protected] z tematem BONOBO i odpowiedzią na pytanie: który utwór Bonobo został wykorzystany w jednym ze spotów marki Citroën?
Zwycięzców o wygranej poinformujemy mailowo!