Mieszkam… w Warszawie i jest mi tu dobrze, choć ponoć prawdziwe Krakusy mają problem z adaptacją w stolicy :)
Dzień zaczynam od… wizyty w pokoju mojej córki. To taki mój zastrzyk energetyczny – patrzeć na nią, kiedy jeszcze śpi. Wyzwania zaczynają się kilka minut później :)
Słowa, których nadużywam… „sexy” (mówiąc o nowych produktach i funkcjonalnościach), „absolutnie” oraz „disruption”
Pierwszy sukces to… praca w radiu, na żywo, na antenie, podjęta jeszcze w czasie studiów w efekcie wygranego castingu na który trafiłem prosto z ulicy.
W mojej pracy fascynuje mnie… możliwość kreowania oraz ciągły kontakt z najnowocześniejszą technologią multimedialną
Konkurencji zazdroszczę…, głównie tej zagranicznej, Doliny Krzemowej i skuteczności w uprawianiu filozofii „yes, we can do it”
Brakuje mi odwagi… Hmm…raczej nie brakuje. Zazwyczaj nie mam pietra…
Przyznaję punkty za… łamanie stereotypów, znajdowanie rozwiązań tam, gdzie nikt by ich nie szukał
Rezygnuję, kiedy… mam do czynienia z ignorantami oraz kiedy realizacja celu wiązałaby się z nagięciem własnego systemu wartości
W trudnych sytuacjach ratuje mnie… merytoryczna wiedza (notatki, książki, rozmowy) plus zdrowy rozsądek
W porze lunchu… staram się na chwilę oderwać od multimediów i pomyśleć o tym, jak miło spędzić wieczór z rodzinką
Zarobione pieniądze wydaję… z głową, jak sądzę :)
Niezastąpiony gadżet… smartfon, moje mobilne centrum wiedzy i rozrywki
iPad… nie wiem czy wypada mi to pisać, ale bez euforii. Zdecydowanie stawiam ciągle na bardziej profesjonalnego i wydajnego laptopa
Na wakacje polecam… Andaluzję
W domu najchętniej słucham… muzyki w wykonaniu czarnoskórych artystów, głównie rapu oraz muzyki klasycznej. Ostatnio zaprzyjaźniam się również z Eską Rock
Film, do którego wracam… „Lepiej być nie może” z fenomenalnym Jackiem Nicholsonem w roli głównej. Obejrzałem go już kilkanaście razy i gorąco polecam
Facebook czy Nasza Klasa? Raczej FB, choć szczerze kibicuję „lokalnym” przedsięwzięciom :)