W programie "Kuba Wojewódzki" w dniu 18 listopada 2007 r. głównym elementem dekoracji w studiu była tygrysia skóra. Zdaniem WWF jest to wysoce niestosowne, żeby osoba, która jest nie tylko postacią publiczną, ale również idolem dla wielu milionów Polaków, promowała dekorację wykonaną z jednego z najbardziej zagrożonych, a jednocześnie majestatycznych gatunków na świecie.
– Wierzymy, że zdarzenie to miało miejsce w wyniku Pańskiej niewiedzy i dlatego śpieszymy z pomocą w dostarczeniu Panu informacji na temat tygrysów – jednych z najbardziej zagrożonych gatunków na Ziemi. Pozwalamy sobie wystosować ten list szczególnie, że dotąd był Pan powszechnie uważany za osobę świadomą ekologicznie (czemu dał Pan dowód m.in. wspierając akcję na rzecz ochrony Doliny Rospudy) – pisze w liście Ireneusz Chojnacki, dyrektor WWF Polska.
Tygrys to największy kot na świecie i jeden z największych drapieżników lądowych. W ciągu XX wieku liczba tygrysów zmniejszyła się o 95 proc. Dziś jest ich tylko około 6 000.
WWF poleciła Wojewódzkiemu dekorację zastępczą w postaci zdjęć tych zwierząt w przyrodzie i apeluje,by "ograniczał promowanie "jaguara", "pumy" i innych majestatycznych, dzikich kotów, jak również wszystkich zagrożonych wyginięciem zwierząt do produktów, które przejęły ich nazwę.
– To był rekwizyt wypożyczony z teatru. Kuba Wojewódzki odpisał na list od WWF. Nie odpowiada za dekoracje w swoim programie – mówi nam Lidia Zagórska z działu PR TVN.