Miłośnicy programu, dzięki któremu przez 15 lat jego emisji ocalono wiele katowanych zwierząt, znaleziono m.in. dom dla dziesiątek bezpańskich psów czy kotów, a widzowie z jego pomocą odnajdowali swych zagubionych pupilów, na razie ma zapewnioną „bezpieczną perspektywę” – jak mówi dyrektor krakowskiego ośrodka telewizji Bogdan Wasztyl. To jedyny program krakowskiego ośrodka, o którego ocalenie widzowie walczą, deklarując wsparcie finansowe z własnej kieszeni.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/