Zeszłoroczną galę Wiktorów oglądało, według danych AGB Nielsen Media Research, 4,1 mln widzów, czyli o 320 tys. widzów mniej niż w 2005 roku. – Ta tendencja spadkowa nie mogła pozostać bez wpływu na strategię wizerunkowo-marketingową Telewizji Polskiej i na decyzję o ograniczeniu emisji Wiktorów – tłumaczy nam Aneta Wrona, rzecznik prasowy TVP.
Innym z powodów, dla których TVP nie pokaże w tym roku gali na żywo, jest fakt, że impreza odbędzie się dopiero w czerwcu, a nie w marcu czy kwietniu wzorem lat ubiegłych. – To bardzo późno jak na imprezę – plebiscyt, którego celem jest podsumowanie wyników roku poprzedniego. Na ogół tego rodzaju plebiscyty mają sens znacznie wcześniej, najpóźniej pod koniec pierwszego kwartału roku następnego – wyjaśnia nam Wrona.
Reportaż poświęcony Wiktorom widzowie telewizyjnej Jedynki zobaczą 6 czerwca o goz. 15.35.