– Dziękujemy PMPG za zainteresowanie Telewizją Puls. Firma ta wykazała znaczne zaangażowanie, jednak nie zdecydowaliśmy się na kontynuację rozmów – mówi Dariusz Dąbski, prezes zarządu, który posiadia 49 proc. udziałów telewizji (pozostałe 51 proc. należy do zakonu franciszkanów).
TV Puls poinformowała, że prowadzi rozmowy i negocjacje z innymi potencjalnymi partnerami.
PMPG od dłuższego czasu deklarowała zainteresowanie inwestycją w TV Puls. Na przełomie czerwca i lipca PMPG SA i TV Puls podpisały list intencyjny precyzujący założenia i harmonogram transakcji, zgodnie z którym transakcja miała się zamknąć do 20 sierpnia 2009 r. Jednak Platformie Point Group nie udało się w tym terminie przeprowadzić kompletnego badania due dilligence telewizji familijnej, które były podstawą ostatecznej wyceny wartości inwestycji. Okres badania miał się wydłuzyć.
Platforma Mediowa informowała także, że strony porozumiały się co do obopólnie akceptowanego przedziału cenowego, za jaki właściciele stacji mogliby teoretycznie sprzedać pakiet udziałów TV Puls.
Jednak stacja postanowiła zerwać rozmowy z potencjalnym partnerem: „Po zakończeniu pierwszej fazy rozmów z Platformą Mediową Point Group dotyczących badania spółki oraz ewentualnego nabycia udziałów w TV Puls strony nie doszły do porozumienia w kwestii dalszego procedowania. W związku z tym udziałowcy TV Puls rezygnują z prowadzenia dalszych rozmów dotyczących ewentualnego zakupu udziałów w stacji przez firmę PMPG” – podali przedstawiciele stacji w oficjalnym kominkacie.
– Według mojej oceny Platforma Mediowa Point Group była do dzisiaj najbardziej zaawansowanym w rozmowach potencjalnym inwestorem TV Puls. PMPG nigdy nie złożyła ostatecznej oferty na zakup TV Puls, bowiem złożenie wiążącej i ostatecznej oferty od początku warunkowaliśmy możliwością przeprowadzenia pełnego badania due dilligence spółki TV Puls. Dzisiejszy komunikat odczytujemy jako informację, iż takiej możliwości nie ma – skomentował decyzję stacji Michał M. Lisiecki, prezes PMPG SA.