Pierwsze dwa odcinki przyciągnęły przed ekrany po 6,92 mln widzów, co dało stacji kolejno 38,8 i 37,37 proc. udziałów w rynku. Jednak z każdym następnym tygodniem serial interesował coraz mniejsze grono osób. 13 maja „Skazany na śmierć” odnotował najniższy wynik – 2,81 mln widzów (18,87 proc. udziałów).
Statystyki poprawiło poniedziałkowe pasmo „Megahit”, w którym Polsat wyemitował trzy ostatnie odcinki pierwszej serii. Zgromadziły one średnio 4,37 mln widzów (36,63 proc. udziałów). Tym samym cała seria oglądana była przeciętnie przez 4,56 mln osób, co dało stacji 27,54 proc. udziałów w rynku.
Dzięki „Skazanemu na śmierć” Polsat zwyciężył w poniedziałek konkurencję z pozostałymi stacjami. W czasie emisji serialu, TVN oglądany był przez 2,4 mln widzów (20,14 proc. udziałów), TVP2 – 1,56 mln (13,07 proc.) zaś TVP1 – 1,12 mln (9,37 proc.). W analogiczny poniedziałek, przed rokiem Polsat przyciągnął przed ekrany mniej, bo 3,13 mln widzów, co dało stacji 27,81 proc. udziałów w rynku.
Mimo spadającej oglądalności serialu z każdym odcinkiem stacja Zygmunta Solorza zarabiała coraz więcej na emitowanych w tym czasie reklamach. Najwyższe wpływy Polsat odnotował w miniony poniedziałek, kiedy reklamodawcy zapłacili za swoje spoty 4,32 mln zł. Najniżej „wyceniono” odcinek z 25 lutego, kiedy to stacja zarobiła „jedyne” 597,7 tys. zł. Łącznie, podczas emisji całej serii „Skazanego na śmierć” Polsat pokazał reklamy warte 27,7 mln zł.
Według zapowiedzi przedstawicieli stacji, Polsat wyemituje kolejny sezon serialu jesienią. Jego akcja rozpoczyna się tuż po ucieczce z więzienia i opisuje losy uciekinierów. Wprowadzone zostają nowe postaci, między innymi agent FBI, Alexander Mahone (w tej roli William Fichtner), którego zadaniem jest znaleźć i pojmać zbiegów. W USA od 29 sierpnia br. emitowana będzie trzecia seria serialu.