„Gazeta Wyborcza” pisze, że poinformował o tym Jarosław Sellin, wiceminister kultury, podczas spotkania zorganizowanego przez „Warsaw Business Journal” oraz PKPP Lewiatan. Powiedział też, że jego zdaniem działalność mediów publicznych powinna regulować odrębna ustawa, która przekształci je ze spółek skarbu państwa w instytucje wyższej użyteczności publicznej. Przykładem takiej instytucji jest – według Sellina – Poczta Polska, której działalność jest regulowana specjalną ustawą.
– Na jakich zmianach zależy mediom prywatnym? Między innymi na usprawnieniu procesu przedłużania koncesji. Sellin zastrzegł, że automatycznego odnowienia koncesji w nowej ustawie nie będzie, bo nie można by wtedy skutecznie karać nadawców notorycznie naruszających prawo. Kolejnym postulatem mediów prywatnych jest ograniczenie działalności reklamowej TVP oraz równy dostęp do jej sygnału dla wszystkich operatorów telewizyjnych (obecnie TVP udostępnia swój sygnał za darmo sieciom kablowym, ale od platform cyfrowych już żąda opłat) – czytamy w dzienniku.
Za szybkimi zmianami prawa medialnego przemawia coraz szybszy rozwój technologii cyfrowych – niedawno TP SA zapowiedziała uruchomienie nowej telewizji internetowej. Wojciech Dziomdziora, członek KRRiT z nominacji prezydenta, poinformował, że na razie nie wiadomo, czy Rada może regulować działalność TP SA. – Zleciliśmy dwie ekspertyzy prawne, które dostaniemy w kwietniu – powiedział.
Rozmowy o przyszłym kształcie rynku medialnego odbywają się w czasie, gdy stosunki rządu z mediami są napięte. – Nie jest dobrze, jeśli pracodawcy prywatni muszą reagować na wypowiedzi szefa jednej z czołowych partii politycznych, który nawołuje dziennikarzy do buntu wobec pracodawców – zaznaczył Sowa. Monika Bednarek, prezes Eurozetu, poruszyła wątek „repolonizacji” mediów, której zwolennikiem jest szef PiS Jarosław Kaczyński. – Reprezentuję kapitał europejski i na co dzień muszę informować swoich kolegów za granicą o klimacie dla inwestycji w Polsce. Co mam im mówić? – pytała.