Konsekwencje wobec Kozaka i Kunicy, jak wyjaśnia TVP, mają związek z ostatnimi wydarzeniami w „Wiadomościach”.
Kilka tygodni temu telewizyjne „Wiadomości” nie wyemitowały materiału Kunicy o nowym ministrze skarbu, którego dziennikarz pytał o „koleżanki” i „piwko”. Wydawca programu Magdalena Paczuska wstrzymała emisję, Robert Kozak był po stronie Kunicy, a w całej sprawie interweniował dyrektor TVP1 Maciej Grzywaczewski. Materiał krytycznie oceniły Rada Etyki Mediów i Komisja Etyki Mediów TVP.
Później z kolei marszałek sejmu Marek Jurek zarzucił Kunicy manipulację, gdy ten stwierdził, że Jurek unika mediów.