Czy jest to jednak ostateczna data startu stacji, nie wiadomo. Jak podaje Dziennik powodów opóźnienia jest kilka, m.in. przeciągająca się budowa studia telewizyjnego i brak umów na dystrybucję.
– Opóźnienia związane są m.in. z przedłużaniem się procedur zamówień publicznych na inwestycje w sprzęt do beztaśmowego systemu produkcji, który w TVP zacznie być wdrażany właśnie poczynając od TVP Sport. Ważną sprawą jest również zawarcie jak największej ilości umów z sieciami kablowymi – wyjaśnił w rozmowie z Mediarun.pl Daniel Jabłoński z biura prasowego TVP.
Pytany przez Dziennik o ofertę programową, Robert Korzeniowski, pełniący obowiązki dyrektora kanału, wymienia takie pozycje jak mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie figurowym, mistrzostwa świata w pływaniu i lekkiej atletyce oraz żeńską koszykarską Euroligę. TVP Sport pokaże także II ligę polskiej piłki nożnej i niektóre tylko z zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich – do dziesięciu konkursów prawa ma Eurosport.
Dziennik podkreśla, że kanał nie ma praw do żadnej europejskiej piłkarskiej pierwszej ligi. Liga Mistrzów należy do nsport, a skróty z jej rozgrywek TVP Sport emitować będzie mógł dopiero po 36 godzinach od transmisji. Rozgrywki Ligi Światowej w siatkówce, podobnie jak koszykówkę, przejął od telewizji publicznej Polsat.