Z KRS wykreślono zaś – na wniosek p.o. prezesa TVP Piotra Farfała – członków rady nadzorczej TVP oraz odwołanego prokurenta spółki Pawła Palucha. O takich nieprawomocnych decyzjach KRS poinformował sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.
Siwek: zdumiewająca decyzja
– Gratuluję PO i LPR skutecznego sojuszu – powiedział PAP Sławomir Siwek, zawieszony członek zarządu TVP, w reakcji na decyzję sądu rejestrowego.
Siwek zapowiada, że chce poczekać na uzasadnienie decyzji sądu, ale – jak zapowiada – zapewne złoży od niej odwołanie. „Bo to jest decyzja zdumiewająca, nie tylko mnie, ale też prawników. Jest to też bardzo niedobra decyzja dla spółki” – powiedział Siwek.
– Jak wielokrotnie podkreślałem, nie zamierzam podejmować pochopnych decyzji. Jestem zawieszony i ze spokojem czekam na rozwój sytuacji. Teraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji musi wybrać nową radę nadzorczą i to ta nowa rada zdecyduje o składzie zarządu TVP, tzn. ponowi lub nie uchwały poprzedniej rady nadzorczej – podkreślił Siwek.
– Z pokorą przyjmuję decyzję sądu – powiedział p.o. prezesa TVP Piotr Farfał po decyzji sądu. Odmówił dalszych komentarzy podkreślając, że „orzeczeń sądu nie komentuje z zasady”.
Szef KRRiT zaskoczony
W tym tygodniu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji podejmie próbę wyboru nowej rady nadzorczej TVP – zapowiedział szef KRRiT Witold Kołodziejski. Podkreślił, że decyzja sądu rejestrowego jest „mocno zaskakująca”.
– Dziś po pół roku nie wiem czy zmieniło się prawo, czy też tylko zmieniły się strony sporu. Tak naprawdę można to jedynie skomentować cytatem z „Samych swoich”: – „sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie” – powiedział Kołodziejski.
Niesiołowski: koniec skoku PiS na media
Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) uważa, że decyzja sądu rejestrowego w sprawie władz TVP, to „przekreślenie próby zawłaszczenia przez PiS telewizji publicznej”.
– Cieszę się z tej decyzji sądu. To ostateczne przekreślenie PiS-owskiego zamachu, dziwacznego skoku PiS i Samoobrony na kasę mediów publicznych. Ten skok na szczęście się nie udał – powiedział Niesiołowski.
10 dni sporu
Od 3 lipca trwa spór, kto będzie p.o. prezesem TVP: dotychczas pełniący tę funkcję Farfał, czy zawieszony od grudnia członek zarządu Siwek. Tego dnia część rady nadzorczej TVP obradowała mimo zamknięcia przez ministra skarbu Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP, które kończyło trzyletnią kadencję rady.
Pięciu członków rady uznało jednak, że ich kadencja nie zakończyła się w momencie złożenia przez ministra podpisu pod uchwałą zamykającą WZA, ale z końcem dnia, w którym miało to miejsce – do północy mogli więc oni podejmować uchwały. W efekcie przegłosowali m.in. zawieszenie p.o. prezesa TVP Farfała, przywrócenie dwóch zawieszonych od grudnia członków zarządu: Marcina Bochenka i Siwka oraz powierzenie temu ostatniemu p.o. prezesury w TVP.
– Sąd doszedł do wniosku, że uchwały z 3 lipca należy uznać za nieistniejące, bo kadencja rady zakończyła się z chwilą zamknięcia WZA przez ministra, a nie o godz. 24.00 – dodał Małek.
Więcej na http://www.rzeczpospolita.pl/