W czerwcu 2006 r. mniejszościowym udziałowcem Pulsu został potentat medialny News Corporation, który miał pomóc kanałowi w osiągnięciu 1 proc. udziału w rynku. W ramach nowej koncesji, Puls z wyspecjalizowanej stacji religijno-społecznej stał się kanałem ogólnotematycznym.
Po ponaddwuletniej współpracy, TV Puls znajduje się w punkcie wyjścia. – Kanał na pewno czeka reorganizacja i poszukiwanie nowego profilu, zapomnienie (przynajmniej na chwilę) o ambicjach bycia stacją porównywalną chociażby do TV4 czy też TVN7 i znalezienie swojego widza. Myslę, że przekreślone też zostaną plany budowy samodzielnego zespołu sprzedaży i kanał pozostanie na łasce brokera – mówi w rozmowie z Mediarun.pl Piotr Piętka, wiceprezes domu mediowego Starcom.
Perspektywą dla Pulsu wydaje się ponowna specjalizacja widowni. – Kanał ogólnotematyczny ma sens kiedy dociera do szerokiej widowni (być może taki był plan). Moim zdaniem obecnie przyszłość Pulsu to wyraźnie określenie profilu i skierowanie się w stronę konkretnej widowni. Może to być nawet szeroki profil (filmowo-serialowy czy rozrywkowy) ale musi być jasno określony – mówi Piotr Bieńko, commercial director Universal McCann.
Zdaniem ekspertów stację czeka obecnie poszukiwanie odpowiedniego inwestora. – Wycofanie się News Corp. z TV Puls jest jasnym dowodem na to, że nasz rynek jest bardzo wymagający, trudny i konieczna jest znajomość lokalnej specyfiki – analizuje Piętka.
Mimo przejściowych kłopotów, pogłoski o rychłym końcu Pulsu wydają się chybione. – Mądrze pozycjonując się na rynku, widzę sporą szansę na generowanie przyzwoitych wpływów i walkę o odbieranie widzów stacjom z większym udziałem w ogladalności – dodaje nasz rozmówca.