Dwoje aktywistów ekologicznych wtargnęło w czwartek wieczorem do cyrku, w którym nagrywany jest program „Gwiezdny cyrk”. Widowisko przerwali mężczyzna z megafonem i młoda kobieta z transparentem z napisem „Cyrk bez zwierząt”.
Jak relacjonuje Dziennik, wszystko trwało kilkadziesiąt sekund, ponieważ protestujących natychmiast zabrała ochrona. Widzowie jednego z protestujących widzieli tylko przez chwilę. – Kamera natychmiast zrobiła najazd na prowadzących, tak aby w kadrze nie było widać sprawców zamieszania – pisze gazeta.
Na początku marca, przed pojawieniem się na antenie Polsatu „Gwiezdnego cyrku”, przeciwko emisji widowiska protestowały stowarzyszenia ekologów.
– Zmuszanie zwierząt w cyrkach do wykonywania czynności niezgodnych z ich naturą za pomocą kontrowersyjnych metod tresury, ich przedmiotowe traktowanie, są powodem naszego sprzeciwu – oświadczał wówczas Klub Gaja.
Polsat odbierał wtedy zarzuty tłumacząc się, że format programu zakłada głównie pokazanie zmagań znanych osób przy wykonaniu trudnych zadań. – W całej serii zostanie pokazanych około 60 numerów cyrkowych, w tym zaledwie kilka z udziałem zwierząt – informowała stacja.
„Gwiezdny cyrk” można oglądać na antenie Polsatu w czwartki o godz. 21.00.