Na czele ekipy TVN24, która zostanie zaopatrzona w satelitarny nadajnik typu Fly-Away, stanąć ma dziennikarz kanału Marcin Firlej. Jego zadaniem będzie relacjonowanie wydarzeń w regionie.
Do ewentualnej wojny przygotowują się już media na całym świecie. Wysłannicy największych amerykańskich sieci telewizyjnych są na miejscu od kilku tygodni. Konkurujące ze sobą stacje wydają miliony dolarów na to, aby ich relacja przyciągnęła przed ekrany jak największe grono widzów.