„Rzeczpospolita” podała, że kilkanaście dni temu Korzeniowski, szef kolegium sportowego TVP, poinformował dyrektor Dwójki Ninę Terentiew, iż utracił zaufanie do Ziółkowskiego i nie wyobraża sobie dalszej z nim współpracy. Do jego protestu dołączyli sportowi dziennikarze, którzy w liście do dyrekcji zarzucili Ziółkowskiemu niekompetencje i nieumiejętność pracy z ludźmi.
Jeden z dziennikarzy tłumaczy „Rzeczpospolitej”, że poszło o filozofię postrzegania zawodu. – To kolejny kierownik, który chciał pokazać „inne spojrzenie na sport” – wyjaśnia. – To się nazywało „wieś tańczy i śpiewa” – mówi inny. – Sport był w tle – dodaje.
Robert Korzeniowski liczył, że Ziółkowski, z którym się przyjaźnił, odświeży sport w telewizyjnej Dwójce. Sam Ziółkowski obejmując stanowisko szefa redakcji sportowej w Dwójce w maju zeszłego mówił, że zamierza stworzyć nową atrakcyjną dla widza jakość pokazywania sportu w telewizji, odpowiadającą wymogom współczesnego rynku medialnego. – Sport posiada wiele wartości i musi być ciekawie opowiedzianą historią nie tylko dla kibica sportowego – tłumaczył.
Korzeniowski uważa sport za widowisko atrakcyjne i emocjonujące i nie odpowiada mu np. to, że w rolach komentatorów obsadzani byli aktorzy. – Nie musi ono być w ten sposób ozdabiane i uatrakcyjniane. Nie chciałbym, by mecze piłkarskie przeradzały się w wydarzenia z kręgu teatru czy kabaretu – mówi „Rzeczpospolitej” szef kolegium sportowego Telewizji Polskiej.
– W redakcji panował wieczny bałagan, Ziółkowski nie panował nad terminami, nie czuł presji czasu, wagi wydarzeń. Wyglądało to momentami humorystycznie, ale wielu ludzi doprowadzało do skrajnej frustracji – tłumaczy „Rzeczpospolitej” jeden z dziennikarzy. Innego zdania jest Tomasz Ziółkowski. – Praca redakcji sportowej TVP2 przebiega w sposób twórczy i bez zakłóceń – mówi nam Ziółkowski.
Tomasz Ziółkowski nie chce komentować całego wydarzenia. – W pracy dla mnie ważny jest profesjonalizm, dlatego nie wypowiadam się na tematy dotyczące spraw wewnętrznych TVP SA. Nie widzę też powodu do porozumiewania się z innymi pracownikami TVP SA za pośrednictwem mediów – wyjaśnia nam.
Według „Rzeczpospolitej”, Ziółkowski zostanie prawdopodobnie przeniesiony do redakcji oprawy i promocji.