Ryszard Ronikier, szef techniczny Radia Bogoria, tłumaczy nam, że w związku z mniejszą mocą nadajnika mogą pojawić się kłopoty z odbiorem rozgłośni w stereo poza Grodziskiem Mazowieckim.
– Taki stan rzeczy będzie trwał do czasu powrotu z naprawy naszego nadajnika. Przewiduję, że czas oczekiwania to ok. 2 tygodnie – wyjaśnia nam Ronikier.
Radio Bogoria przerwało nadawanie programu wczoraj z powodu usterki nadajnika, która polegała na wyłączaniu się urządzenia co 5 minut. – Zadziałał tutaj układ termoregulacji, dzięki któremu nadajnik nie uległ całkowitemu zniszczeniu – mówi nam szef techniczny stacji.