– Przed Michałkiewiczem w naszym mieście byli już: premier Kazimierz Marcinkiewicz, wicepremier Ludwik Dorn, szefowie resortów sprawiedliwości, gospodarki, transportu i budownictwa oraz koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Wszyscy kierują się prosto do siedziby redakcji Telewizji Trwam i Radia Maryja, szerokim łukiem omijając magistrat, czy Urząd Marszałkowski. – donosi „Gazeta Wyborcza”
– Michałkiewicz wziął udział w sobotniej audycji rozgłośni o. Rydzyka. Prowadził ją o. Jan Król, najbliższy współpracownik dyrektora stacji. Czego dowiedzieli się słuchacze? Szef resortu pracy zapowiedział, że ministerstwo planuje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia. Wskazał też, że w przyszłym roku wzrosną emerytury i renty. Liczymy, że średnio będzie to 60 zł stwierdził Michałkiewicz. Przy tak niskich stawkach jest to kwota zauważalna. Po tej zapowiedzi do rozgłośni zaczęli dzwonić słuchacze, skarżący się na niskie świadczenia. Odpowiedział im o. Król: Powiem dla tych, którym jest ciężko, że itak mamy szczęście, bo gdyby wygrała Platforma Obywatelska, to podstawowe produkty łącznie z lekami byłyby, niestety, droższe pocieszył. – czytamy w lokalnej „Gazecie Wyborczej”