– zapowiada prezes PR Krzysztof Czabański. Na razie spółka skupia się na restrukturyzacji, która pociągnie za sobą kosztowne zwolnienia grupowe, radio czeka też na udostępnienie dodatkowych częstotliwości na UKF-ie.
– Teraz musimy przede wszystkim zgromadzić środki na restrukturyzację, która jest kosztowną operacją. Dopiero po jej zakończeniu – jeśli w tym czasie nie zmniejszą się wpływy abonamentowe – mamy szansę uruchomić Info-Radio – powiedział w poniedziałek PAP Czabański. Wcześniej prezes informował, że nowa antena wystartuje jeszcze w 2007 r. – Byłem nadmiernym optymistą. Rozmiar restrukturyzacji sprawił, że projekt uruchomienia nowej anteny zszedł na drugi plan – dodał.
Zwolnienia grupowe w Polskim Radiu mogą kosztować nawet 10 mln zł, lecz ich rozmiar nie jest jeszcze dokładnie określony. – Powołaliśmy na razie odpowiednie komisje, które mają rozmawiać na ten temat ze związkami zawodowymi. Te rozmowy są dopiero przed nami, więc trudno powiedzieć co z nich wyniknie; na razie przedstawiliśmy maksymalny wariant zwolnień – ponad 400 osób – powiedział Czabański.
Jak wcześniej informowało Polskie Radio zwolnienia w spółce mają objąć wszystkie piony (m.in. dziennikarzy, techniczny i administracyjny) w liczącej ok. 1,5 tysiąca osób załodze. Oprócz zwolnień restrukturyzacja przewiduje likwidację zespołów producenckich i powrót dziennikarzy do poszczególnych anten, a także utworzenie dwóch pionów: programowego i korporacyjnego.
Jak podkreślił Czabański, taka restrukturyzacja spółki jest konieczna nie tylko ze względów finansowych, ale i z uwagi na fakt, że „maszyna radiowa jest ociężała i marnotrawcza”. Trwająca restrukturyzacja to jednak nie jedyna przeszkoda w uruchomieniu nowej anteny informacyjnej. Polskie Radio czeka jeszcze na przyznanie dodatkowej częstotliwości na falach UKF.
– Dopiero jak będziemy mieli tę dodatkową częstotliwość w Warszawie można będzie przystąpić do prac nad radiem informacyjnym – dodał Czabański. Zaznaczył, że wniosek o zwolnienie tych częstotliwości jest już w procedowaniu. Prezes nie chciał powiedzieć, o jakie częstotliwości chodzi. Wcześniej media spekulowały, że Polskie Radio ma się w tej sprawie porozumieć ze stołecznym, kombatanckim radiem „Jutrzenka”, które nadaje swój program nieregularnie na częstotliwości 99,5 MHz.