– Sekretarz KRRiT po zapoznaniu się z dokumentami finansowymi spółki RMF FM (…) uznał, że należy wyjaśnić, czy dane finansowe ujawnione w tych dokumentach nie wskazują na możliwość utraty przez tę spółkę kontroli nad działalnością nadawcy – można było przeczytać w piśmie, które zostało wysłane do mediów przez Włodzimierza Czarzastego. Pod informacją podpisał się Tomasz Sawicki, który jest doradcą sekretarza KRRiT. Pismo dotarło do wielu redakcji, ale nie otrzymała go Gazeta Wyborcza.
9 czerwca KRRiT zdecydowała się na wniosek Czarzastego wezwać RMF FM na spotkanie, podczas którego mają zostać wyjaśnione nieścisłości wokół sytuacji finansowej spółki. Spotkanie zaplanowano na 1 lipca. Danuta Waniek twierdzi, że Czarzasty błędnie zinterpretował sytuację.
Raport opublikowany przez CR Media wywołał wiele kontrowersji i zróżnicowane emocje. Część analityków stwierdziła, że jest to manipulacja a inni odnieśli się poważnie do stwierdzeń CR Media. Sprawą zajęła się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, która sprawdzi czy dokument nie jest manipulacją. CR Media Consulting jest właścicielem Ad. Pointu, który należy do grupy rywali Brokera na rynku radiowym. Broker FM wydał obszerne oświadczenie w którym ustosunkował się do stwierdzeń CR Media. – Analiza CR Media Consulting jest dokumentem opartym na niewystarczająco udokumentowanych, niepełnych i błędnych przesłankach dotyczących rynku radiowego – czytamy w oświadczeniu Brokera.
– Zwracam uwagę na jeden fakt. Spółki, powiązane z Agorą, w marcu i kwietniu 2003 r. złożyły do prokuratury doniesienia na Włodzimierza Czarzastego – chodzi o Radio Klakson i Radio Wałbrzych – że wywierał na właścicieli tych stacji naciski, żeby nie sprzedali się Agorze, tylko spółce CR Media, a ewentualnie Ad.point. Zbieżność tych dwóch akcji – CR Media i Czarzastego – jest – w moim przekonaniu – nieprzypadkowa. – powiedział Kazimierz Gródek, prezes RMF FM na łamach Gazety Wyborczej.