Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Nowy program w RMF FM
Wprost nie przeprosi Żakowskiego
Bez Kitu z Interią
Wprost nie przeprosi Żakowskiego Wprost i 12780 big2 Wprost nie przeprosi Żakowskiego Wprost i 12780 big2

Wprost nie przeprosi Żakowskiego

Były naczelny Wprost Piotr Gabryel nie musi przepraszać Jacka Żakowskiego z Polityki za "dopuszczenie do opublikowania kłamliwej sugestii…

jakoby Żakowski przygotował wywiad ze Sławomirem Smołokowskim na zlecenie spółki J&S” – orzekł w czwartek warszawski sąd apelacyjny. Pozew oddalono tylko z przyczyn formalnych.


W 2004 r. w dwóch numerach Polityki ukazał się przeprowadzony przez Żakowskiego pierwszy w polskiej prasie wywiad ze Sławomirem Smołokowskim, współwłaścicielem spółki J&S, dostarczającej do Polski ropę. Spółkę opisywano sugerując jej powiązania z rosyjskimi służbami specjalnymi oraz związki z aferą paliwową, czym zajmowała się w zeszłej kadencji sejmowa komisja ds. PKN Orlen.


Tygodnik Wprost, piszący często o J&S w krytycznym kontekście, odpowiedział trzema notatkami. Zasugerowano w nich, że do wywiadu doszło poprzez związki Żakowskiego z Piotrem Najsztubem, z którym już dawniej prowadził program w TV, (w tamtym czasie Najsztub był we władzach firmy obsługującej J&S od strony PR), a w zamian za to Polityka rzekomo miała otrzymać reklamy czasopisma, którego właścicielką była żoną drugiego szefa J&S.


Po tej publikacji Żakowski napisał w Polityce tekst „Śledztwo we własnej sprawie, czyli jak zostałem agentem”. Za stwierdzenia w nim Wprost pozwało Politykę i Żakowskiego. PAP ustaliła w sądzie, że w środę Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo Wprost uznając, że Żakowski miał prawo pisać o nierzetelności tygodnika.


Zarazem Wprost i Marek Król (ówczesny naczelny tygodnika) zostali pozwani przez Żakowskiego i Politykę. Wobec tego, że w trakcie procesu Króla na funkcji naczelnego zastąpił Gabryel (obecnie nie pełni on już tej funkcji – PAP), strona Polityki zmieniła osobę pozwanego.


We wrześniu zeszłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Gabryelowi przeproszenie Żakowskiego i Polityki oraz wpłatę 10 tys. zł na Polską Akcję Humanitarną.


W czwartek sąd apelacyjny rozpatrzył odwołanie Wprost od tego wyroku i go zmienił. Rzeczniczka sądu Barbara Trębska wyjaśniła, że przyczyną jest kwestia formalna, związana z osobą pozwanego.


– Były dwie szkoły orzekania: jedna głosiła, że za naruszenie dóbr osobistych odpowiada redaktor naczelny gazety w czasie publikacji materiału prasowego, druga zaś – że odpowiedzialny jest naczelny pełniący tę funkcję w chwili orzekania. Sąd Najwyższy rozstrzygnął niedawno, że odpowiada naczelny, który pełnił tę funkcję w chwili publikacji – powiedziała Trębska.


W tej sytuacji adwokat Żakowskiego mec. Andrzej Karpowicz zapowiedział skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego lub pozwanie Marka Króla. – Dziś w Polsce ludzie mają problem z przepraszaniem – ocenił Żakowski po wyroku. Liczył on, że mimo tego „dziwnego i niehonorowego wybiegu można zamieścić przeprosiny, jeśli zrobi się coś niestosownego”.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Nowy program w RMF FM m 310823

Nowy program w RMF FM

Next Post

Bez Kitu z Interią





Reklama