Zbigniew Jakubas tłumaczy w oświadczeniu, że decyzja wydawcy magazynu „Sukces” była dla niego w pewnym stopniu zrozumiała ze względu na atmosferę, jaka obecnie panuje wokół mediów, dlatego przyjął ją do wiadomości. – Nauczony doświadczeniem wielu ciągnących się latami procesów wytaczanych mediom, rozumiałem asekuracyjne działanie pionu wydawniczego magazynu. Zawsze byłem również zdania, że bezwzględnie musimy szanować prawdę i prawo prasowe. Jeżeli je naruszymy, musimy zareagować – wyjaśnia prezes.
– Jako czytelnik „Sukcesu” życzyłbym sobie, aby nie było błędów w żadnym materiale tego czasopisma a także, żeby pismo z Kancelarii Prezydenta zostało opublikowane w całości w kolejnym numerze gazety. Jako czytelnik, chciałbym również móc przeczytać następny felieton Manueli Gretkowskiej – pisze dalej.
Prezes spółki tłumaczy, że zawsze miał pełne zaufanie do zespołu redakcyjnego oraz Karoliny Korwin-Piotrowskiej (redaktor naczelnej miesięcznika). – Jednak sadzę, że to, co się wydarzyło, dużo nas nauczyło. Jestem przekonany, że wszyscy: właściciel, wydawca i zespół, wyjdziemy z tego doświadczenia mądrzejsi. Jednocześnie wierzę, że możemy liczyć na czytelników, którzy pamiętają, że dotychczas „Sukces” wielokrotnie udowadniał swoją polityczną niezależność i odwagę w prezentowaniu różnych opcji politycznych – pisze w oświadczeniu. – Wierzę również, że środowisko dziennikarskie znowu będzie nas darzyć dotychczasowym zaufaniem i wspólnie będziemy rozwijać czasopismo, wyciągając wnioski z popełnionych błędów i rozsądnie oceniając sytuację – dodaje.
Zbigniew Jakubas poinformował także, że w najbliższym numerze „Sukcesu” zostanie opublikowana całość dokumentów, związanych z tą sprawą, tak aby wszyscy zainteresowani mogli sobie wyrobić własne zdanie.