Paweł Nowacki tłumaczy nam, że pomysł nie jest nowy. – Takie portale istnieją na świecie. Zaczęło się od OhmyNews w Korei, są też iTalkNews i Newsvine – mówi nam Paweł Nowacki.
– Dotychczas o zawartości mediów decydowali dziennikarze. Oni mówili czytelnikom, co mają czytać i oglądać. Tu internauci mogą decydować, co i kiedy chcą czytać. A niektórzy z nich będą tworzyć informację, stając się dziennikarzami, a niektórzy – jak sądzę – szybko zaczną też je redagować, jak i cały serwis – wyjaśnia nam szef projektu Wiadomości24.pl.
Pełne uruchomienie serwisu planowane jest w momencie, gdy z pomocą pierwszych zarejestrowanych użytkowników usunięte zostaną błędy. – Na razie poprawiamy portal zgodnie z oczekiwaniami użytkowników, gdyż to oni mają decydować o jego przyszłości. Termin ruszenia pełnej wersji nie jest ostatecznie wybrany – tłumaczy Paweł Nowacki.
Paweł Nowacki zapewnia, że serwis Wiadomości24.pl nie jest odpowiedzią na internetowe wydanie Dziennika, które ma ruszyć wkrótce. – To raczej pomysł wychodzący w przyszłość. To rodzaj inwestycji długofalowej i odpowiedź na trendy gwałtownie przybierające na sile w Internecie. Dostęp do Internetu ma coraz więcej Polaków – mówi nam. – Z tego, co wiem Springer zatrudnił do swojego portalu wielu zawodowych dziennikarzy. To nas różni – dodaje.