– W imieniu społeczności muzułmańskiej w Polsce żądam od pana publicznych przeprosin za obrazę naszych uczuć religijnych i zadość uczynienia za poniesione przez społeczność muzułmańską rany duchowego cierpienia. – protestuje Muzułmański Związek Religijny w RP.
Grzegorz Gauden nadal uważa, iż wystąpił w obronie wolności prasy. Muzułmański Związek Religijny grozi „Rzeczpospolitej” prokuraturą. Zawiadomienie o popełnienimu przestępstwa wpłynie do prokuratury, jeśli „Rzeczpospolita” nie zmieni dotychczasowego stanowiska – tłumaczą działacze związku. Gauden ma też dostać zakaz wjazdu do krajów islamskich.
Nie brakuje też głosów broniących „Rzeczpospolitej”. W obronie dziennika stanął zastępca redaktora naczelnego jego konkurenta – „Gazety Wyborczej”. Piotr Stasiński próbował tłumaczyć decyzję konkurenta na antenie TVN24.
– Wszystkie wystąpienia – zwłaszcza krytyczne – traktujemy niezwykle poważnie. Nie możemy jednak zgodzić się na przypisywanie nam nieprawdziwych intencji: podsycania nienawiści religijnej i etnicznej. Nie chcieliśmy i nie chcemy nikogo poniżyć ani obrazić. Nie żywimy do nikogo nienawiści. Troska o bezpieczeństwo Polski ma dla nas ogromne znaczenie. – komentuje zamieszanie wokół publikacji karykatur Krzysztof Gottesman
– Podtrzymujemy jednak słuszność podjętej decyzji. Przypomnijmy, że zdecydowaliśmy się na przedruk, tak jak sporo redakcji w Europie i nie tylko, dopiero wówczas, gdy w wielu miastach odbyły się agresywne demonstracje radykalnych muzułmanów, skierowane nie przeciwko autorom karykatur czy redakcjom, ale całym społeczeństwom i narodom Zachodu. – pisze Gottesman na łamach „Rzeczpospolitej”