Dziennik odpowiadać ma na zwiększające się zapotrzebowanie czytelników oraz reklamodawców w rejonie Zatoki Perskiej, która od pewnego czasu wyrasta na jedno z ważniejszych centrów finansowych świata. Bliskowschodnia wersja powiększy rodzinę FT, która już teraz składa się z edycji brytyjskiej, europejskiej, azjatyckiej oraz amerykańskiej.
Redakcję, która ma mieścić się w Abu Dhabi i liczyć trzech pełnoetatowych dziennikarzy, poprowadzi pracujący do tej pory w Londynie Roula Khalaf. Zespół zasilą specjaliści w sprawach wschodnich: Andrew England, wieloletni korespondent z tego rejonu oraz James Drummond, naczelny Gulf News. Dodatkowo do Dubaju trafi Simeon Kerr, co pozwoli na rozszerzenie zasięgu biur FT, które już teraz ulokowane są w Kairze, Teheranie, Jerozolimie oraz Bejrucie. Kolejni reporterzy zatrudnieni zostaną w Katarze i Arabii Saudyjskiej.
– Ta edycja jest kolejnym krokiem naszej odnoszącej wspaniałe sukcesy strategii, odzwierciedlającej gwałtownie pogłębiający się obszar wzajemnego oddziaływania regionu i międzynarodowej gospodarki – komentuje zachodzące zmiany John Ridding, dyrektor zarządzający Financial Times. – To doprowadzi do wzrostu naszego globalnego obrotu oraz jakości maszyny marketingowej dla reklamodawców szukających dostępu do osób wpływowych na Bliskim Wschodzie.
Bliskowschodnia edycja FT jest już drugą tego typu inwestycją w rejonie w ciągu ostatniego miesiąca. Nie upłynęły dwa tygodnie od dnia, gdy były redaktor naczelny Daily Telegraph, Martin Newland, zaczął wydawać na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich własną gazetę The National.