Jak informuje Radio Tok FM, części członków kapituły Nagrody Kisiela nie podoba się działalność patrona medialnego wyróżnienia – tygodnika Wprost.
– Wielu członków kapituły ten związek uwierał i chcieli zautonomizować tę nagrodę, oderwać ją od jakichkolwiek koniunktur, sympatii i antypatii politycznych – tłumaczy laureat nagrody z 1997 roku Tomasz Wołek, cytowany przez portal Gazeta.pl.
Zdaniem części kapituły Nagrody Kisiela wyróżnienie powinno przyznawać niezależna fundacja. – W tym roku nagroda nie została przyznana, a chcemy prace nad fundacją Stefana Kisielewskiego poprowadzić na tyle intensywnie by fundacja mogła przyznać nagrodę w roku 2008 – mówi Wołek.
Po raz pierwszy Stefan Kisielewski uhonorował swoją nagrodą osoby publiczne w 1990 roku. Dwa lata później, po śmierci Kisielewskiego, wyróżnienia jego imienia zaczęła przyznawać kapituła, pod przewodnictwem Jana Krzysztofa Bieleckiego.