– To manipulacja tekstem z dwutygodnika Bravo Girl – twierdzą przedstawiciele Bauera, komentując tekst opublikowany na pierwszej stronie weekendowego wydania Nowego Dnia (fragment okładki prezentujemy obok). Dziennik skrytykował w nim czasopisma dla młodzieży, zarzucając im szokujące teksty o seksie, kicz i komercyjną oprawę tematów.
Wprawdzie gazeta wspomniała o kilku tytułach różnych wydawców, ale najwięcej dostało się rynkowemu liderowi, Wydawnictwu Bauer, które oferuje 6 czasopism skierowanych do nastoletnich czytelników. „Szybki seks, narkotyki, pijackie imprezy – o tym czytają twoje dzieci” – alarmował Nowy Dzień w tytule tekstu ilustrowanego zdjęciem okładki Bravo Girl i cytatami z zamieszczonej tam relacji imprezowych doświadczeń nastolatki.
– Cytaty zostały wyrwane z kontekstu i dobrane w taki sposób, że całkowicie opacznie przedstawiają wymowę artykułu z Bravo Girl – twierdzi wydawca dwutygodnika w rozesłanym do mediów komunikacie. Bauer zapowiada interwencję w Radzie Etyki Mediów, Izbie Wydawców Prasy oraz „odpowiednie kroki prawne”. – W pierwszej kolejności chcielibyśmy, by Agora sprostowała manipulację na pierwszej stronie Nowego Dnia – mówi Jerzy Szulwic, członek zarządu Wydawnictwa Bauer odpowiedzialny m.in. za pisma młodzieżowe. Beata Kruczek, rzecznik Agory, nie komentuje zarzutów Bauera. – Nie znamy dokładnego stanowiska strony – mówi pani rzecznik.
Dotychczas Izba Wydawców Prasy nie mogła rozstrzygać sporów swych członków. Będzie to możliwe od 1 marca, gdy wejdzie w życie Kodeks Dobrych Praktyk Wydawców Prasy. Przewiduje on, iż spory wydawców będzie rozpatrywał sąd koleżeński.