Apple jest pierwszym producentem komputerów osobistych, który zdecydował się na promocję pakietu biurowego Suna, postrzeganego przez wielu jako realna konkurencja dla Microsoft Office.
W 1997 r., kiedy Apple znajdowało się w kryzysie, zawarło z Microsoftem umowę, w której Bill Gates zobowiązał się do opracowywania Office w wersji na Macintosha co najmniej przez pięć lat.
Umowa właśnie się kończy, a stosunki Apple i Microsoftu zaczęły się ostatnio psuć. Microsoft narzeka, że sprzedaż Office w wersji na najnowszy system Apple’a Mac OS X nie idzie tak jak powinna (zamiast planowanych 750 tys. kopii sprzedano 300 tys.). Zdaniem Microsoftu to dlatego, że użytkownicy Macintoshy nie dość szybko przechodzą na nowy system. Szef Apple Steve Jobs nie pozostał dłużny i 17 lipca otwierając wystawę Mac World Expo nie szczędził złośliwości pod adresem Microsoftu.
Firma Gatesa odgraża się nawet, że przestanie rozwijać Office dla Macintoshy. Wprawdzie Microsoft ma przytłaczającą większość rynku oprogramowania biurowego, ale nie jest jedynym producentem tego typu programów. Sun kilka lat temu przejął od niemieckiej firmy Star Division pakiet StarOffice i rozwija go w wersjach na rozmaite systemy – od Windows Microsoftu, przez Linuksa, aż po różne wersje Uniksów.
Oczywiście StarOffice bez problemu radzi sobie z dokumentami stworzonymi za pomocą Office Microsoftu – bez tego żaden pakiet biurowy nie ma szans na rynku. Przez długi czas StarOffice był darmowy. W zeszłym roku Sun zapowiedział, że w 2002 r. będzie sprzedawał StarOffice, ale jednocześnie przekazał cały kod źródłowy programu środowisku Open Source – grupie programistów z całego świata zajmujących się pisaniem darmowego oprogramowania.
Sun zapowiedział też, że będzie ściśle współpracował z Open Source nad rozwojem darmowej wersji pakietu. I tak na początku tego roku światło dzienne ujrzał komercyjny pakiet StarOffice 6.0, w cenie 75 dolarów i bardzo do niego podobny – darmowy – OpenOffice 1.0. Nawet komercyjna wersja StarOffice jest dużo tańsza od pakietu Microsoftu, za który trzeba zapłacić 300-500 dolarów.
W wersji dla Macintoshy ma być przygotowana na razie tylko darmowa wersja pakietu biurowego Suna. – Myślę, że OpenOffice pod system Mac OS X powinien pojawić się pod koniec bieżącego roku – mówi Tony Sirres, dyrektor Suna zajmujący się oprogramowaniem biurowym. Najtrudniejszym zadaniem jakie stoi przed programistami jest zintegrowanie OpenOffice z interfejsem graficznym Mac OS X, zwanym Aqua i podsystemami graficznymi Mac OS X (Quartz 2D). Problemy są natury techniczno-filozoficznej.
Zarówno StarOffice jak i OpenOffice wyglądają jednakowo na dowolnym komputerze na którym zostaną uruchomione. Z kolei Apple lubi, by oprogramowanie pasowało stylem graficznym do całego systemu (a nawet do samego wyglądu komputera). Stąd trzeba rozstrzygnąć czy zrezygnować z jednakowego wszędzie interfejsu graficznego OpenOffice, czy z filozofii Apple.
Na razie zwycięża ten drugi pogląd – Chciałbym, żeby Apple dołączało pakiet OpenOffice do swego systemu operacyjnego. Damy im kod źródłowy, wyszkolimy programistów – niech rozwijają to oprogramowanie dla. Nikt nie zrobi tak ładnego oprogramowania na Apple jak programiści z Apple – mówi Siress.