Ośmieszająca Polaków reklama radiowa opiera się na grze słów: Klaus i klauen. Klaus to imię męskie, natomiast klauen oznacza kradzież.
„Rzeczpospolita” pisze, że w wersji telewizyjnej trzej aktorzy mówiący z wyraźnie polskim akcentem spotykają się z trzema menedżerami Media Marktu. Chwalą niskie ceny. – Tak niskie, jak głęboka jest polska dusza – mówi jeden z „Polaków”. Gratulują Niemcom dobrej drużyny na mundial i wylewnie ściskają swych rozmówców. Jeden z nich sprawdza następnie, czy ma jeszcze portfel, pokazując, że ma także zegarek na ręku, zwraca się do kolegi: – Polacy to uczciwi ludzie. Za chwilę okazuje się jednak, że Polacy zdołali ukraść Niemcom spodnie. Ten spot reklamowy można było obejrzeć również na stronie internetowej Media Markt. Jak poinformował rzecznik Media Markt, wskutek protestów mieszkających w Niemczech Polaków reklama została wczoraj wycofana z rozgłośni radiowych, portalu internetowego oraz telewizji.
Dziennik donosi, że należąca do koncernu Metro sieć sklepów elektronicznych Media Markt od dawna słynie z niekonwencjonalnych kampanii reklamowych. Slogan „Skąpstwo jest seksy” wszedł na stałe do potocznego języka. Jednak pierwszy raz Media Markt zdecydował się na emisję spotów obrażających uczucia narodowe. Jak się okazuje, spotów odwołujących się do zamieszkałych w Niemczech grup etnicznych przygotowano znacznie więcej. W Niemczech Polaka kojarzono ze złodziejem, szczególnie w pierwszej połowie minionej dekady. Znany satyryk Harald Schmidt zasłynął dowcipem: Jedź do Polski. Twój samochód już tam jest. Tego rodzaju żarty dawno już jednak wyszły z obiegu. Wizerunek Polski i Polaków uległ znacznej poprawie po przystąpieniu naszego kraju do UE.
Reklamowe spoty Media Marktu odgrzewają stare dowcipy i negatywne stereotypy. Choć i bez tego odchodzą one w przeszłość bardzo powoli. Tak na przykład w przeddzień ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego telewizja Sat1 w jednym z programów satyrycznych tłumaczyła widzom, że wybory będą dla Polaków okazją do kradzieży długopisów z kabin wyborczych.