miesięcznik Press wśród przedstawicieli 25 agencji, 15 domów mediowych oraz studentów wybranych kierunków o profilu reklama i marketing (łącznie ponad 300 osób). Jego celem było wyłonienie najbardziej cenionych pracodawców w branży.
Wynikiem badania, oddzielnego dla agencji i domów mediowych, było uzyskanie 371 wskazań, 220 na agencje i 151 odnośnie domów mediowych (statystycznie był to stosunek odpowiednio: 59,3 do 40,7 proc. wszystkich uzyskanych odpowiedzi).
Wśród agencji reklamowych największe uznanie zdobyła Saatchi & Saatchi Poland gromadząc 11,1 proc głosów. W tyle pozostawiła ona PZL (7,6 proc.) i DDB Warszawa (5,8 proc.). Na dalszych pozycjach uplasowały się: Publicis (5,3 proc.), Euro RSCG Warsaw (4,7 proc.), TBWA (3 proc.), JWT (2,9 proc.), Leo Burnett (2,7 proc.), Gruppa66 Ogilvy (2,5 proc.) i McCann Erickson (2,3 proc.).
W kategorii domów mediowych wygrał Starcom (12,1 proc.), nieznacznie wyprzedzając Mediaedge:cia (11,3 proc.) oraz MediaCom Warszawa (równo 10 proc.). Dalsze miejsca zajmowały kolejno: MindShare Polska (9,8 proc.), PRO Media House (4,3 proc.), Zenithmedia (4,1 proc.), Universal McCann (3,9 proc.), MPG (3,2 proc.), Initiative Warszawa (3 proc.) i Vizeum (2,8 proc.).
Na rynku agencji reklamowych także wygrała atmosfera pracy, ważna dla 25 proc. ankietowanych oraz prestiż i możliwość awansu (17,1 proc.), niżej plasowały się takie argumenty jak: interesujący klienci ( 11,4 proc.), zarobki (10,6 proc.), możliwość realizowania własnych pomysłów (10 proc.). Po raz kolejny respondenci za nic mieli warunki socjalne (5 proc. ogółu).
Najwyżej ceniona cecha, przy wyborze ewentualnego miejsca zatrudnienia w domu mediowym to: atmosfera pracy, wskazana przez 24,4 proc. respondentów. Kolejna to możliwość rozwoju i awansu, za nią opowiedziało się 20,1 proc. przebadanych. Pozostałe to: ciekawi klienci (15,8 proc.), prestiż (13,7 proc.) a także możliwość realizacji własnych pomysłów (11,1 proc.) oraz zarobki (9,8 proc). Okazało się, że ewentualne świadczenia socjalne nie mają w dzisiejszych czasach wielkiego znaczenia przy doborze pracy, jako argument „za” uznało je jedynie 2,7 proc. uczestników.
Agencje reklamowe odstraszają mnogością zadań, przytłaczającą 40 proc. badanych, nie pomaga też brak zrozumienia wzajemnych potrzeb i ograniczeń (23 proc.) przejawiająca się m.in. w „niemocy w przekonaniu klienta do zrobienia czegoś nieprzeciętnego”. Respondenci niechętnie zatrudniliby się w Euro RSCG Warsaw (5,8 proc.), McCann Ericsson (5,2 proc.), Gruppa66 Ogilvy (3,5 proc.), Young & Rubicam (2,9 proc.) i Lowe GGK Warszawa (2,9 proc.).
Minusem we współpracy z domami mediowymi dla ponad 33 proc. ankietowanych, jest konieczność przesiadywania w firmie po godzinach pracy oraz zbyt wymagające podejście klientów, określone terminem: „Nam się wszystko należy i to na wczoraj”. Respondenci niechętnie podjęliby pracę w Macroscope OMD (9,1 proc.), Starcomie (6,3 proc.) – choć co ciekawe, jest on przez badanych najbardziej cenioną firmą, a także domach mediowych Universal McCann (3 proc.) i Optimedia (2,2 proc.)