Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Anna Lubowska: mój czas minął (wywiad) MEC 1300458313 Anna Lubowska: mój czas minął (wywiad) MEC 1300458313

Anna Lubowska: mój czas minął (wywiad)

O pełnieniu funkcji prezesa SAR, przyszłości organizacji i wyzwaniach jakie przed nią stoją rozmawiamy z Anna Lubowską, prezesem SAR.

Czy Pani decyzja o odejściu z SAR jest nieodwołalna?

Członków stowarzyszenia obowiązuje statut i umowa jaką zawarliśmy, zgodnie z którą prezes nie może być wybierany na dłużej, niż dwie kadencje. Ja w praktyce pełniłam tę funkcję 1,5 kadencji więc formalnie mogłabym ponownie startować w wyborach, ale podjęłam inną decyzję. Uważam więc, że mój czas minął. Oczywiście wiąże się to również z faktem, że od czerwca obejmuję nowe stanowisko, które będzie ode mnie wymagało poświęcenia większej ilości czasu. W związku z tym, próba kandydowania byłaby z mojej strony przejawem nieodpowiedzialności.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Pełnienie funkcji prezesa SAR to pracochłonne zajęcie?

Stanowisko prezesa zarządu jak i członka zarządu rzeczywiście wymaga poświęcenia sporej ilości czasu. To były bardzo intensywne kadencje, podczas których pracowaliśmy właściwie bez przerwy i spotykaliśmy się kilka razy miesiącu. Zdarzały się oczywiście również okresy, kiedy nie musieliśmy pracować tak ciężko, jednak na pewno nie było dnia bez wymiany maili. To był bardzo owocny okres, w czasie którego wiele się wydarzyło.

Jakie były Pani cele jako prezesa SAR? Udało się je zrealizować?

Kiedy kandydowałam na stanowisko prezesa, wydawało mi się, że ważne jest, aby prezes pełnił funkcję koncyliacyjną między poszczególnymi członkami zarządu. Każdy z członków SAR posiada silną osobowość, potrzebny był zatem ktoś, kto doprowadziłby stowarzyszenie do konsensusu. Sądzę, że udało mi się tę rolę należycie spełnić. Nie starałam się być osobą, która szokuje pomysłami, raczej zbierałam je i wspólnie zastanawialiśmy się, co dalej robić.

Największe sukcesy?

Myślę, że przyczyniłam się do tego że zarząd bardzo ciężko pracował. Czuję się naprawdę dumna, kiedy czytam i słyszę o tym, co SAR zrobił w działalności społecznej. Powołaliśmy fundację AdArtis, która rozwija projekt Muzeum Utracone, stawiające sobie za cel zachowanie pamięci i popularyzację wiedzy o dziełach sztuki, które utraciliśmy w kolejnych wojnach i rozbiorach. Nie chcę jednak, aby pomysł ten był kojarzony z moim nazwiskiem, ponieważ jest to projekt zespołu SAR, a pomysłodawcą była Anna Zimecka. Projekt jest wspierany oczywiście przez zarząd.

Za sukces uważam również zmobilizowanie środowiska do działania. Przede wszystkim powróciliśmy do rozmów o platformie przetargowej i przetargach. Skutecznie zachęcaliśmy naszych członków do rozwiązywania kwestii spornych z potencjalnymi klientami i promowania dobrych praktyk przetargowych Paweł Tyszkiewicz miał możliwość znacznie częstszego interweniowania w sytuacjach przetargowych. W przeszłości zmobilizowanie członków do działania wymagało sporo wysiłku. To już przeszłość, ponieważ obecnie frekwencja klubowa jest imponująca.

Najlepszymi przykładami ilustrującymi moje słowa są bardzo dynamicznie działające Klub Mediowy oraz Klub Brand Design. Widać, że ich uczestnicy mają świadomość tego, że kiedy dyskutujemy i działamy razem, jesteśmy w stanie wiele zmienić, a w konsekwencji, doprowadzić do nowych standardów działania w tej branży służących zarówno interesom agencji jak i naszych klientów.

Niewątpliwym sukcesem jest także to, że od lat liczba naszych członków nieustannie się zwiększa. Coraz częściej, jako motywację chęci wejścia w struktury SAR, agencje podają przydatność naszych narzędzi przetargowych. Poza prestiżem związanym z byciem członkiem SAR, narzędzia te stanowią dla agencji znaczącą pomoc w działalności, jaką prowadzą.

Muszę też wspomnieć o sukcesie projektów prowadzonych przez SAR od wielu lat. Szkoła Strategii Marki to najlepsza obecnie szkoła tego typu. Jest to najlepsze szkolenie na rynku prowadzone przez profesjonalistów. Aby móc na nie uczęszczać, chętni muszą zapisywać się nawet z dwuletnim wyprzedzeniem. Effie – aktywnie kibicuje temu projektowi od pierwszej edycji i jestem dumna widząc, że jest to już tak poważna organizacja i przedsięwzięcie zarazem. Zaangażowane są w niego nie tylko agencje i SAR, ale także klienci, którzy chętnie uczestniczą w dyskusjach wokół Effie, Media Trendów i KTR.

Uważam jednak, że obecny zarząd nie powinien przypinać sobie za to orderów. To wszystko jest jak lokomotywa, która rozpędzała się już wcześniej. Do wspólnego sukcesu dołożyliśmy tylko swoją część pracy. Przed nami było wiele kadencji, których zadania przejęliśmy i mam nadzieję, że nie zwolniliśmy tempa, ani nie straciliśmy wysokiej pozycji.

Według mnie, stanowisko prezesa zarządu jest jednak funkcją nieco symboliczną. Z mojego punktu widzenia naprawdę ważną rolę w działalności stowarzyszenia odgrywa jego zarząd. Skład zarządu sprawującego władzę przez dwie ostatnie kadencje był bardzo różnorodny, obecny tworzy zarówno duża agencja kreatywna, jak i mała – lokalna oraz dwie agencje interaktywne. Mamy również dwóch przedstawicieli agencji mediowych, a także zgodnie z ustaleniami walnego zgromadzenia, do obrad zarządu dołączył szef Klubu Brand Design oraz szef KTR-u. Mieliśmy zatem bardzo bogate spektrum możliwych rodzajów firm zrzeszonych, co z pewnością pomagało w osiągnięciu sukcesów.

Czy były jakieś założenia, których nie udało się Pani zrealizować?

Jesteśmy w trakcie realizacji projektu obejmującego planowane od dłuższego czasu założenie platformy komunikacyjnej, która pełniłaby funkcję źródła informacji o stowarzyszeniu i jego członkach oraz narzędzia do ich promocji na zewnątrz. Projekt ten jest zakrojony na szeroką skalę, w związku z czym ubiegamy się o dodatkowe fundusze na jego realizację, co jednak nie jest łatwe. Mimo, że ciągle mamy nadzieję na pozyskanie dofinansowania, na ostatnim spotkaniu zarządu podjęliśmy decyzję, że nawet jeśli funduszy nie uda nam się zdobyć, projekt będzie dalej realizowany w skromniejszej wersji. Prawdopodobnie platforma ruszy jeszcze w tej połowie roku.

Jak na pełnioną przez panią funkcję wpłynął światowy kryzys ekonomiczny?

Jak każda firma, stowarzyszenie musiało przejść przez serię pewnych cięć kosztów i oszczędności, zarówno w działalności bieżącej, jak i imprezach i festiwalach, jakie organizujemy. Jednak kiedy przyjrzeliśmy się zmianom w dochodowości naszych festiwali, nie zauważyliśmy złego wpływu kryzysu. Oczywiście musieliśmy się zastanowić, jakie wydatki możemy zmniejszyć, jakie inwestycje musimy kontynuować, a jakie możemy opóźnić. Nie odczuliśmy również spadku zainteresowania naszymi produktami, ani szkoleniowymi, ani konkursowymi.

Jak widzi Pani przyszłość SAR?

Mam nadzieję, że stowarzyszenie będzie w przyszłości jednoczyć całe środowisko branżowe, a ilość agencji i członków SAR będzie wzrastała, co najmniej w takim samym tempie, w jakim wzrasta w tej chwili. Chciałabym, żebyśmy byli postrzegani, jako organizacja służąca interesom tego środowiska i dobrze je reprezentująca na zewnątrz, żebyśmy mogli zabierać głos w ważnych dla branży sprawach. Ale przyszłość SAR zależy od jego członków, ponieważ to oni mają największy wpływ tę instytucję.

Najliczniejszą grupą w SAR są agencje reklamowe. Czy nowym prezesem powinien być ktoś z tego środowiska?

Przede wszystkim powinna to być osoba posiadająca pomysł, którym jest w stanie zarazić innych. Oczywiście osoba taka musi spełniać pewne warunki brzegowe. Musi być to również kandydat, do którego środowisko będzie miało zaufanie.

Uważam, że powinien być to ktoś posiadający już jakieś pozytywne doświadczenia biznesowe, kto odniósł w biznesie sukces. Fakt, czy dany kandydat pochodzi z agencji sieciowej, kreatywnej czy interaktywnej, czy może z domu mediowego, nie ma znaczenia. Na liście kandydatów figurują przedstawiciele wszystkich wymienionych środowisk. Osobiście na listę zgłosiłam trzy osoby. Uważam, że każda z nich byłaby dobrym prezesem.

Wybory są także pretekstem do rozmowy o przyszłości SAR. Każdy kandydat podczas walnego zgromadzenia, które odbędzie się 22 marca, otrzyma czas na wypowiedź, w trakcie której będzie miał szansę podzielenia się z walnym zgromadzeniem członków swoimi poglądami na przyszłość stowarzyszenia. Ostatecznie działania SAR zawsze są wypracowane przez zarząd, jednak osobowość prezesa ma duży  wpływ.

Wybory wymagają dużej odpowiedzialności od całego środowiska. Zarząd nie będzie rekomendować żadnych kandydatur. Wybory są wolne i każdy zagłosuje według własnego sumienia.

Zachęcam do kandydowania wszystkie osoby, które maja pogląd w jakim kierunku powinna zmierzać nasza organizacja i są w stanie poświęcić tej pracy energię i czas.

Rozmawiały Joanna Korszla i Aleksandra Prejs

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Serial "1920. Wojna i miłość" ma ponad 3 mln widzów Nielsen Audience Measurement 1298121177

Serial "1920. Wojna i miłość" ma ponad 3 mln widzów

Next Post
TVP pokaże ostatni skok Małysza TVP 1202072289

TVP pokaże ostatni skok Małysza





Reklama