Sandor Ferenci zamieścił filmik, na którym jeździ po publicznej drodze wokół Banbury w hrabstwie Oxfordshire wykonując niebezpieczne dla innych uczestników ruchu manewry i osiągając przy tym prędkości do 210 km/h. Filmik z popisami motocyklisty, nakręcony z kilku różnych kątów przez jednego z jego przyjaciół, trafił do serwisu w czerwcu, a już w październiku sąd wydał wyrok w tej sprawie.
Zachowanie Sandora Ferenci określone zostało przez sędziego Terence’a Mahera jako „szalone i skrajnie nieodpowiedzialne”. Oskarżony skazany został na trzy miesiące więzienia, ponadto na dwa lata zostało mu odebrane prawo jazdy.