Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
Serwis społecznościowy dla umarłych 12035082041 Serwis społecznościowy dla umarłych 12035082041

Serwis społecznościowy dla umarłych

Założyciel Monster.com, Jeff Taylor pomógł milionom Amerykanów znaleźć pracę i wejść w wiek średni. Teraz chce pomóc ci zbudować twoją ostatnią stronę internetową.

Tributes.com ma zadebiutować w czerwcu. Jego celem jest zapewnienie centralnej lokalizacji dla nagrobków tych, którzy już odeszli. Początkowo przedsięwzięcie będzie kosztowało 4,3 miliona dolarów, a głównym inwestorem będzie The Wall Street Journal.

Taylor, który w 2005 roku odszedł z Monster.com na emeryturę, mówi że Monster miał zamieszczać oferty pracy, które dotychczas znajdowały się w gazetach. Tak więc nekrologi online wydają się być nieuniknionym kolejnym krokiem.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

„Jestem niezwykle nastawiony na sukces w tym biznesie – to nie jest kwestia tego czy eksploduje, ale kiedy to nastąpi,” mówi Taylor, który stworzył biznes na bazie serwisu społecznościowego Eon.com. „Obserwowałem i zbudowałem karierę na przeniesieniu całej gazety do sieci, a sekcja z nekrologami jest w tym wypadku zapóźniona.”

Strona pojawi się w czasie, gdy branża pogrzebowa uczy się jak sprostać potrzebie wyrażenia w internecie swojej żałoby za tych, którzy odeszli. Na stronach społecznościowych takich jak MySpace i Facebook wspomnienia online pojawiają się w organiczny sposób, by przyjaciele, rodzina i obcy mogli wyrazić swój ból. Nawet małe należące do rodzin domy pogrzebowe zaczęły oferować swoim klientom nagrobki online.

Nowy serwis w dwojaki sposób odcina się od takich stron pogrzebowych jak SweetMemoriesSite.com, ChristianMemorials.com i PreciousMemoriesAndMore.com. Po pierwsze, można będzie znaleźć w nim informacje o tych, którzy umarli przeszukując bazę danych po nazwisku – zawiera ona cały Social Security Death Index od 1936 roku. Po drugie serwis chce zamieszczać więcej reklam z branży pogrzebowej niż inne strony, gdzie za upamiętnienie zmarłych płacą indywidualne osoby.

Nowe przedsięwzięcie konkuruje bezpośrednio ze stroną Legacy.com, która korzysta z zasobów Social Security i zamieszcza nekrologi z 650 gazet. Tributes.com podejmie próbę nawiązania współpracy z domami pogrzebowymi, by pominąć gazety.

Tributes umożliwi weryfikację zmarłych, udostępni informacje o usługach, oraz umożliwi zostawianie wiadomości i wpisywanie wspomnień.

„Budujemy kanał dla branży pogrzebowej, z którą chcemy współtworzyć naszą stronę, przez co będziemy mogli zebrać w jedno miejsce wszystkie nekrologi,” powiedział John Heald, dyrektor pogrzebowy współpracujący z Tributes.com.

Tributes chce sprzedawać swoje usługi domom pogrzebowym, które wraz ze swoimi, tradycyjnymi usługami będą oferować żałobnikom. Nekrologi pozostaną na zawsze, podczas gdy kondolencje mogą zostać usunięte po pięciu, dziesięciu latach.

„Musimy uczyć się od MySpace. Na przykład, kiedy umiera nastolatek pojawiają się tysiące kondolencji”, mówi Heald. „To jest nowy, ważny i skuteczny sposób żałoby.”

Branża pogrzebowa jest gotowa przyjąć ideę taką jak Tributes.com, mówi Robin Heppell, który uczy dyrektorów domów pogrzebowych w jaki sposób wykorzystywać internet do promocji ich biznesu i jak sprawić, by ich usługi były bardziej wartościowe.

„Ludzie, którzy spędzają zimę na Florydzie logują się na odległych stronach internetowych, by sprawdzić, kto w tym czasie odszedł w ich rodzinnych stronach,” mówi dyrektor firmy pogrzebowej z siedzibą Vancouver. „Większość domów pogrzebowych ma teraz swoje strony internetowe, a te które nie mają przymierzają się uruchomienia ich.”

Domy pogrzebowe ze stronami o ustabilizowanej renomie, jak Pellerin Funeral Home w Luizjanie i Haskett Funeral Homes w Kanadzie, mówią, że ruch jaki na nich się odbywa, i sposób w jaki internauci korzystają ze strony, nawet je zaskakują. Biznesy rodzinne nauczyły się wgrywać na swoje strony mowy pożegnalne na plikach wideo oraz utrzymywać przez dłuższy czas otwartą stronę kondolencyjną, by umożliwić zamieszczanie wpisów na długo po pogrzebach.

„Mam znajomych, którzy codziennie sprawdzają stronę, by zobaczyć kto umarł, a szeryf z naszej parafii każdemu wpisuje pożegnanie”, mówi Debbie Gauthier, która administruje stronę Pellerin. „Wiemy, że jest to jedna z najlepszych rzeczy jaką możemy uczynić dla rodziny – hołdy i kondolencje jeszcze długo po pogrzebie dodają otuchy.”

Ewidentnie jest głód internetowych stron poświęconych zmarłym. W serwisie Pellerin znajduje się wideo upamiętniające papieża Jana Pawła II, który zmarł w kwietniu 2005 roku. W dalszym ciągu cieszy się ono dużym zainteresowaniem odwiedzających. „To wideo będzie można zawsze obejrzeć, nie usuniemy go”, mówi Gauthier.

Heppell wskazuje na stronę pamięci w Facebooku poświęconą Stefanie Rengel, zamordowanej w styczniu czternastolatce z Toronto. „Dziesięć tysięcy ludzi złożyło kondolencje i wpisało swoje wspomnienia”, mówi Heppell.

Branża uczy się, że takie strony pożegnalne stworzone na MySpace lub Facebooku mogą być rażące dla rodzin lub bliskich osoby, która odeszła. Heppell doradził domom pogrzebowym, by „jeden z przyjaciół zmarłego najpierw przejrzał stronę, ponieważ mogą się na niej znaleźć sugestywne zdjęcia i dobitny język, z którymi rodziny nie są gotowe się zmierzyć.

Taylor, który w 2005 roku opuścił Monster.com, by stworzyć Eons.com, stronę popularną wśród starzejącego się pokolenia baby boom, zaczął swój nowy projekt, gdy zauważył, że nie ma jednego miejsca w internecie, w którym znajdowałyby się wszystkie nekrologi, gdzie można by wyrazić swój ból i wspominać ukochaną osobę.

Uruchamia Tributes niezależnie od Eons jako oddzielny serwis, i poszukuje inwestorów, którzy daliby Tributes od pięciu do dziesięciu lat na rozkręcenie przedsięwzięcia.

„Jeff zastanawiał się nad nekrologami, gdy był w Monster, i zauważył, że w żaden sposób nie dostają się one do internetu, tak jak działo się to w przypadku innych działów tradycyjnych gazet,” mówi Haney. „Gdy opracował strategię dla Eons jako marki lifestylowej dla pokolenia baby boom, zauważył, że grupy żałobne są na Eons bardzo popularne.”

Dzięki pozyskaniu U.S. Death Index, Tributes automatycznie będzie miał listę wszystkich osób zmarłych w Stanach Zjednoczonych po 1936 roku.

Strona planuje również stworzyć całodobowe żałobne grupy wsparcia.

„Tradycyjne grupy wsparcia, które spotykają się raz w tygodniu, nie są tak cenne dla członków jak całodobowe grupy online,” mówi Haney.

Więcej na http://www.gazeta.pl/

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post
Nie ma zgody w sprawie cyfryzacji telewizji naziemnej POLSAT 120937557913

Nie ma zgody w sprawie cyfryzacji telewizji naziemnej

Next Post
Premiera Firefoksa 17 czerwca 2008 Firefox 12121429752

Premiera Firefoksa 17 czerwca 2008





Reklama