Okazuje się, że już dziś ponad 33 proc. z nas regularnie kupuje w sieci. Eksperci szacują, że do 2010 roku wartość cyber-handlu w Polsce przekroczy 4 mld euro.
Takie dane cieszą, bo stawiają nasz kraj w europejskiej czołówce. Co prawda w Wielkiej Brytanii zakupy w sieci robi 71 proc. internautów, ale już we Włoszech niespełna 25 proc., natomiast w Hiszpanii tylko 19 proc.
Kiedy i gdzie najczęściej kupujemy? Młodzi ludzie, między 15 a 24 rokiem życia, kupują przede wszystkim na aukcjach (44 proc.), natomiast ludzie w przedziale wiekowym 35+ wybierają tradycyjne sklepy internetowe (39,5 proc.). Biorąc pod uwagę wykształcenie – aukcje internetowe cieszą się większym powodzeniem wśród osób z wykształceniem średnim (43,8 proc.). Osoby z wykształceniem wyższym nie mają natomiast sprecyzowanych preferencji, kupują zarówno na aukcjach (52,4 proc.), jak i w sklepach (43,2 proc.).
Z raportu Internet Advertising Bureau wynika, że w 2006 roku na całym świecie dostęp do internetu miało 16,9 proc. społeczeństwa, czyli ponad miliard ludzi. Niezmiennie od lat, krajem, w którym notuje się najwyższy odsetek internautów są Stany Zjednoczone, dostęp do internetu ma tam blisko 70 proc. obywateli.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2006 roku aż 36 proc. Polaków miało dostęp do sieci. Szacuje się, że w latach 2000-2006 liczba internautów wzrosła o 307 proc.