Takiego obrotu sprawy nie spodziewały się z pewnością ani pieśniarki tworzące zespół Jarzębina, ani organizatorzy plebiscytu na oficjalny hymn reprezentacji biało-czerwonych.
Utwór nie tylko podzielił opinię publiczną na dwie skrajne grupy: zwolenników i przeciwników piosenki, ale stał się także punktem wyjścia do poważniejszych medialnych dyskusji dotyczących poczucia humoru społeczeństwa polskiego oraz kompleksów Polaków względem innych nacji. W komentarzach podkreślano także niski poziom kontrkandydatek do hymnu reprezentacji Polski, wykonywanych przez uznanych muzycznych artystów.
Medialna wrzawa, która trwa od zakończenia głosowania nie zmienia faktu, że osiem kobiet z maleńkiej Kocudzy na Lubelszczyźnie uzyskało rozgłos, którego pozazdrościć im może niejeden polityk czy celebryta. W okresie od 2 do 8 maja br. na temat przeboju „Koko Euro spoko” ukazało się ponad 1400 materiałów, z czego większość, bo aż 1108, w internecie. Dla porównania na temat zabiegających o rozgłos i wydawałoby się niezwykle medialnych ostatnio „Grycanek” (Marty Grycan i jej trzech córek) opublikowano przez trzy miesiące (od stycznia do końca marca br.) łącznie 1079 informacji.
Wykres. Liczba publikacji na temat „Koko Euro spoko” w okresie 2-8 maja br., w podziale na media
Dane: Press-Service Monitoring Mediów