Chcą przekonać się czy program oparty na technologii wymiany plików peer-to-peer sprawdzi się w praktyce.
Stworzenie programu o nazwie SwarmPlayer sfinansowała Unia Europejska, która liczy na to, że stanie się on powszechnie wykorzystywany przez telewizje w całej Europie. Potrzebne są jednak tysiące osób, które zgodzą się przez jakiś czas testować nowy program na swoich komputerach, aby przekonać się czy system naprawdę działa i dopracować szczegóły.
Obecnie telewizje również udostępniają część swoich programów w sieci. Odbywa się to w ten sposób, że internauci łączą się z serwerem telewizji i otwierają pliki tam opublikowane. Jednak system serwer-klient jest podatny na znaczne spowolnienia transferu jeżeli w jednej chwili wielu użytkowników zechce oglądać ten sam program. Stąd powstał pomysł wykorzystania znanej powszechnie technologii wymiany plików BitTorrent. Ta technologia, zwana peer-to-peer (ang. równy z równym), polega na tym, że pliki wymieniane są nie między serwerem a klientem, ale pomiędzy poszczególnymi klientami. W ten sposób użytkownik „dzieli się” plikiem ściągniętym wcześniej z sieci.
Chodzi o to, żeby widzowie telewizyjni nie pobierali wszyscy na raz oglądanego pliku z jednego źródła, bo może to przeciążyć serwer i spowolnić ładowanie filmu. Jeśli grupa użytkowników zacznie ściągać plik, następni będą mogli zacząć ściągać od nich, itd.
Na razie twórcy systemu opracowali wersje programu kompatybilne z systemami Windows i Linux. Wkrótce ma zostać oddana do użytku wersja współpracująca z systemem Mac.