Angielskie QXL od października ubiegłego roku straciło około 70 tys. użytkowników, podczas gdy w tym samym okresie Ebay.co.uk zyskało ich 500 tys.
Nie tylko QXL cierpi z powodu dominacji eBay, gdyż także dużo na tym traci system aukcyjny należący do firmy Freeserve.
Natomiast poza Wyspami sytuacja ma się dużo lepiej dla QXL, gdyż m.in. w krajach skandynawskich i w Polsce (za sprawą Allegro.pl) to właśnie QXL jest najpopularniejszym systemem aukcyjnym.
eBay ostatnio zamknął swój system aukcyjny w Japonii, jednak nie zamierza wycofywać się z azjatyckiego rynku. eBay ma w planach zakup chińskiego systemu Eachnet i i tajwańskiego NeoCom.