Begley twierdzi, że jego teść i zarazem szef, Joshua Seal poprosił, żeby ten wpadł do biura i pomógł mu przesunąć jeden ze sprzętów. Mężczyzna został wtedy zamknięty w pokoju oraz oskarżony o kradzież z firmy przedmiotów o łącznej wartości 245 dolarów. Podczas gdy jeden z współpracowników Seala pilnował drzwi, mężczyzna dotkliwie pobił swojego zięcia.
Jak donosi serwis Tricities.com, Begley powiedział swoim porywaczom, że nie ma pieniędzy. Później został zmuszony do zadzwonienia do swojej rodziny i znalezienia kogoś, kto przywiezie gotówkę.
Linda Begley poprosiła o pomoc sąsiada, który zaoferował, że może oddać swojego Xboxa 360 w zamian za uwolnienie porwanego.
Obydwie strony spotkały się na parkingu obok lokalnego sklepu, gdzie konsola wymieniona została na człowieka. Begley natychmiast zadzwonił na policję, która aresztowała Seala i jego wspólnika oraz oskarżyła o porwanie ze specjalnym okrucieństwem.