Dark Mode Light Mode

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Obserwuj nas
Obserwuj nas
PLL LOT z eCardem
Być może piwo będzie można reklamować w sporcie
Super FM w Warszawie
Być może piwo będzie można reklamować w sporcie i 1696 big Być może piwo będzie można reklamować w sporcie i 1696 big

Być może piwo będzie można reklamować w sporcie

Już w czwartek sejmowa komisja kultury fizycznej i sportu wspólnie z komisją kultury zajmie się nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Proponowane zmiany mają w znacznym stopniu zliberalizować zakaz reklamy piwa.

Nad nowelizacją pracuje sejmowa komisja kultury fizycznej i sportu, choć proponowane zmiany nie dotyczą tylko imprez sportowych.


Propozycja nowelizacji mówi przede wszystkim o zmianie godzin, w których można będzie pokazywać w telewizji reklamówki piwa. Do tej pory można to robić dopiero od 23, ale firmy piwowarskie już próbują obejść ten zakaz, pokazując wcześniej krótsze wersje reklamy opowiadające jej treść, ale nie mówiące wprost, że chodzi o piwo. Sam reklamowany produkt pojawia się dopiero po 23. Tak robi m.in. producent Lecha czy Królewskiego. W nowelizacji proponuje się, by piwo mogło pojawiać się w telewizji od godziny 20.


Poza tym reklama piwa będzie możliwa na billboardach. To właśnie ta branża najbardziej straciła na zakazie reklamy piwa i papierosów. Nowy zapis zezwala na reklamę piwa na tablicach i słupach reklamowych, ale wymaga, żeby przynajmniej 20 proc. powierzchni reklamy zajmowała informacja o zakazie sprzedaży tego rodzaju trunków małoletnim.


Najwięcej zmian dotyczy sponsoringu sportowego. Przede wszystkim nowelizacja wykreśla zakaz łączenia w reklamach samego faktu picia piwa ze sportem. Dziś ustawa zakazuje reklamy „budującej skojarzenie” właśnie ze sportem, ale również z atrakcyjnością seksualną, relaksem czy zdrowiem i sukcesem.


Zmianie ma ulec również zapis o tym producenci jakich alkoholi nie mogą sponsorować imprez sportowych. Do tej pory absolutny zakaz dotyczył trunków o zawartości powyżej 18 proc. alkoholu. Te do 18 proc. podlegają ograniczeniom i jedynym sposobem sponsorowania jest umieszczenie logo na bilecie, plakacie czy tablicy informacyjnej. W nowelizacji zaproponowano, by obostrzenie w sponsoringu dotyczyło tylko napojów o zawartości alkoholu od 7 do18 proc., a więc producent piwa mógłby sponsorować bez ograniczeń.


Producenci piwa po wprowadzeniu w 2001 r. ograniczeń w sponsorowaniu imprez sportowych zaczęli zmieniać strategie reklamowe – np. Lech wycofał się ze sponsorowania Polskiej Ligi Koszykówki i pojawił się w innej formie w żużlowym Grand Prix. Teraz znów będzie mógł sponsorować całą ligę koszykarską czy inne rozgrywki.


Oficjalnie projektodawcą ustawy jest komisja sejmowa, ale osoby związane z branżami sportową, reklamową i piwowarską twierdzą, że inicjatywa przyszła z innej strony. – Pomysł nie wyszedł od branży piwowarskiej – zarzeka się Andrzej Długosz, ekspert i do niedawna rzecznik branży piwnej. Wskazuje na kluby piłkarskie. – To nie my – twierdzi Michał Listkiewicz, prezes PZPN. – Piwo częściej reklamowało się przy koszykówce czy żużlu.


Jednak wszyscy mówią o projekcie nowelizacji w samych superlatywach. – Popieram tę nowelizację – deklaruje Listkiewicz. – Przecież na całym świecie piwo aktywnie uczestniczy w finansowaniu imprez sportowych. Browary sponsorują ligę mistrzów czy mundial. Tak powinno być też w Polsce.


Jego zdaniem jeśli nowelizacja przejdzie w parlamencie, poprawi się sytuacja klubów w polskiej lidze piłkarskiej, dla których sprzedaż praw telewizyjnych i reklama są najistotniejszymi pozycjami w budżecie. – Sam związek ma również innych sponsorów – mówi Listkiewicz.


– Co prawda Lech zrezygnował z koszykówki, ale pojawił się w żużlu – wspomina wyjście Kompanii Piwowarskiej ze sponsorowania Polskiej Ligi Koszykówki Grzegorz Schetyna, poseł Platformy Obywatelskiej i prezes mistrza Polski w koszykówce drużyny Idei Śląsk Wrocław. – W sensie ogólnym to nie było tak strasznie odczuwalne. Piwo pozostało obecne w sporcie, oczywiście wymagało to zabiegów, szukania miejsc czy sztuczek.


Zdaniem Długosza jednak wyjście Lecha było związane głównie z zakazem umieszczenia nazwy sponsora w nazwie ligi. Jednak zarówno Andrzej Długosz, jak i Grzegorz Schetyna zgadzają się co do tego, że potrzebne jest uproszczenie prawa, które spowoduje łatwiejsze pozyskiwanie sponsorów dla sportu. – Sytuacja sportu czy kultury jest taka, że każdy grosz się liczy – mówi Schetyna, którego klubu to nie dotyczy, bo jak podaje nieoficjalnie prasa, budżet Idei Śląsk w tym roku wyniesie ok. 4,5 mln dol.

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami!

Naciskając przycisk Subskrybuj, potwierdzasz, że przeczytałeś i zgadzasz się z naszymi zasadami Prywatność Prywatności oraz. Regulamin. Możesz się też z kontaktować z nami.
Add a comment Add a comment

Dodaj komentarz

Previous Post

PLL LOT z eCardem

Next Post

Super FM w Warszawie





Reklama