|
Globalny zasięg czy lokalna autentyczność – co naprawdę buduje dziś przewagę konkurencyjną Twojej marki? Dziś, 19 kwietnia, imieniny obchodzą Adolf i Leon – życzymy Wam strategii, które zyskują status kultowych i kampanii, o których mówi cała branża! Jutro, 20 kwietnia, świętować będą Agnieszka i Czesław – niech zbliżający się weekend przyniesie im (oraz Wam!) zasłużony odpoczynek od wykresów i rekordowe wskaźniki ROI. W dzisiejszym wydaniu MediaRun analizujemy spektakularne partnerstwa i strategiczne zagrywki największych graczy – sprawdź, co przygotowaliśmy dla Ciebie poniżej! 👇 CZY WIESZ ŻE?
W 2006 roku marka Red Bull zrealizowała jedną z najbardziej ryzykownych, a zarazem genialnych akcji z zakresu "ambient marketingu" w historii branży napojów, która do dziś jest podręcznikowym benchmarkiem.
Gdy marka wchodziła na rynek w Londynie, zamiast inwestować miliony w tradycyjne billboardy, wynajęła ekipy sprzątające, które nocą rozrzucały puste, zgniecione puszki Red Bulla w okolicach najmodniejszych klubów nocnych, pubów oraz w przepełnionych koszach na śmieci.
Efekt? Ludzie zmierzający rano do pracy masowo zaczęli zauważać opakowania i doszli do naturalnego wniosku, że nowy napój jest absolutnym hitem imprezowej mapy stolicy, skoro "wszyscy" go piją. Ta kontrowersyjna iluzja gigantycznego popytu (social proof w czystej postaci) wywindowała sprzedaż w UK w ekspresowym tempie.
Dla współczesnych marketerów to kluczowa lekcja: czasem to, co zostawiasz w przestrzeni realnej jako niedopowiedzenie, buduje silniejsze pożądanie marki niż najbardziej bezpośredni komunikat sprzedażowy. Diabeł tkwi w percepcji.
|