Mediarun.com

Lis miał 4,53 mln widzów

Lis miał 4,53 mln widzów Tomasz Lis 12029997512

Jak wynika z danych AGB NMR, premierowe wydanie programu Tomasza Lisa zgromadziło przed telewizorami 4,53 mln widzów (30,86 proc. udziałów w rynku). Przed talk-show "Tomasz Lis na żywo" TVP2 pokazała serial "M jak miłość", który oglądało 9,68 mln widzów (57,44 proc.). Z kolei TVN po programie Lisa wyemitował o 22.30 "Teraz My" (2,19 mln widzów, 24,8 proc.).

– Teatr Tomasza Lisa robi się coraz większy. No i zmienił szyld, moim zdaniem – na lepszy. Dziennikarz wszedł na drogę, na którą weszli już dawno temu Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski, firmuje swój program własnym nazwiskiem – wyjaśnia Bogusław Chrabota, redaktor naczelny Polsatu.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Zdaniem Marka Kacprzaka, szefa działu krajowego w dzienniku Polska, pierwszy odcinek programu "Tomasz Lis na żywo" był bardzo przyzwoity. – Nie obyło się bez wpadek i drobnych błędów, ale to raczej brak zgrania z ekipą realizatorską i może trochę trema samego prowadzącego – tłumaczy nam Kacprzak.

– Tomasz Lis jest wytrawnym dziennikarzem telewizyjnym. Był zrelaksowany, potrafił zgrabnie wybrnąć z kilku wpadek technicznych (choćby w ostatniej minucie programu). Łączenie z Los Angeles i rozmowa z Andrzejem Wajdą była na pewno najciekawszym i najważniejszym punktem audycji – opowiada Marek Magierowski, zastępca redaktora naczelnego Rzeczpospolitej.

Poza Wajdą gośćmi Lisa byli Kazimierz Marcinkiewicz, Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński. Dziennikarz przeprowadził także sondą uliczną.

– Wpadką była bezsensowna i niczemu nie służąca sonda uliczna. A zgrzytem ostatecznym obecność szefa opozycji, prezesa Kaczyńskiego z puszki. Czemu nie pojawił się w sztandarowym programie kontrolowanej przez PiS stacji na żywo? Pewnie chciał pokazać, że może być obecny, ale na swoich warunkach, czyli na własnym gruncie i po autoryzacji wywiadu – mówi Chrabota.

Aleksandra Kaczorowskiego, zastępcę redaktora naczelnego Newsweeka, zaskoczył skład rozmówców. – Z pustego i Salomon nie naleje, wiec z ekranu wiało nudą. Wyłączyłem w trakcie. Myślę, że ten format programowy – godzinne lelum polelum z politykami w roli głównej – już się przejadł – uważa.

– Mam nadzieję, że mimo zapisu w kontrakcie o koniecznej wysokiej oglądalności pozostanie to ciągle program publicystyczny, gdzie najważniejsze będzie to co goście mają do powiedzenia – liczy Kacprzak.

– Tomasz Lis "przykrył" wszystkich gości swoim ego. Już sam tytuł programu sugerował, że może to tak wyglądać, ale nie spodziewałem się aż takiego wyeksponowania osoby prowadzącego – tłumaczy Magierowski. – Całość sprawiała wrażenie letniości, brakowało mi w programie Lisa sporu, spięcia, ostrej wymiany zdań – dodaje.

Exit mobile version