Norbert Kabaczyński, managing director, Don’t Worry
Dominującym wydarzeniem w 2012 roku było oczywiście Euro 2012. W czasie mistrzostw udało nam się zaprezentować od bardzo dobrej strony. Polacy wbrew przewidywaniom okazali się świetnymi organizatorami, a przede wszystkim gościnnymi gospodarzami. W efekcie większość turystów zadeklarowała chęć powrotu do naszego kraju, co miejmy nadzieję będzie miało pozytywne przełożenie na całą polską gospodarkę.
Niespodzianka:
Pomimo kryzysowej sytuacji na rynku, niespodzianką jest to, że ten rok zamykamy z całkiem dobrym wynikiem finansowym, wbrew ponurym przewidywaniom. Oczywiście zaobserwowaliśmy pewną stagnację na rynku, a ilość eventów była mniejsza, jednak wielu agencjom, w tym także naszej, udało się podpisać kilka korzystnych umów ramowych, które dają swoiste bezpieczeństwo. Najważniejsze to stale się rozwijać i stawiać czoła wszelkim przeciwnościom.
Rozczarowanie:
Największym rozczarowaniem mijającego roku są topniejące budżety klientów, zarówno dużych korporacji międzynarodowych jak i rodzimych firm. Klienci wciąż mają duże oczekiwania, jednak w związku ze złą sytuacją ekonomiczną firm starają się jeszcze efektywniej niż dotychczas gospodarować budżetami, co powoduje znaczące cięcia. Duża konkurencja na rynku sprawia natomiast, że agencje muszą obniżać ceny, a co za tym idzie maleje ich dochód. Jednak utrzymując stale wysoki poziom organizowanych eventów, meeting plannerzy wyrabiają sobie markę na rynku, co pozwala mieć nadzieję na utrzymanie wysokiej renomy i niezmiennie dużej ilości zleceń.
Maciej Ledzion, partner, Endorfina
W skali świata, niewątpliwie skok Felixa Baumgartnera z „kosmosu” i jego kosmiczne nagłośnienie przez markę Red Bull. W skali Polskiego rynku, niewątpliwie Euro 2012 i wszystko co z nim związane. Mam na myśli nie tylko rozgrywki na stadionach ale przede wszystkim eventy towarzyszące, czyli strefy kibica i aktywności marketerów będących sponsorami turnieju. Z perspektywy endorfina events w 2012 były to dwa wydarzenia. Pierwsze to kolejna edycja Wine & Food Noble Night oraz Wine & Food Open Day. Zrealizowaliśmy ten niewątpliwie największy w Polsce event kulinarny już po raz drugi z rzędu. Drugim wydarzeniem było rozpoczęcie współpracy z T-mobile.
Niespodzianka:
Z perspektywy branży eventowej w Polsce, moim zdaniem brak. Na świecie zdecydowanie projekt Red Bull Stratos.
Rozczarowanie:
Zamieszanie wokół otwarcia Stadionu Narodowego. Medialne nagłośnienie koncepcji opisującej widowisko o skali jaką znamy z otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Później przesunięcia terminów, niepewność dotycząca wydania zgody na event i na koniec dość standardowy koncert. Oczywiście zrobiony zgodnie ze sztuką, ale co w tym zaskakującego…?
Kama Kowalczyk, event director, Havas Engage Warsaw
Ten rok zdominowany był przez piłkę nożną. Imprezy na skalę Euro 2012 do tej pory w Polsce nie było. Co najważniejsze zagraniczni kibice wyjechali z Polski zadowoleni napędzając turystykę. Duże brawa dla wszystkich zaangażowanych w realizację tego projektu. Tym bardziej mając na uwadze konieczność połączenia celów dużej grupy interesariuszy: UEFA, miast gospodarzy, oficjalnych sponsorów, nadawców i wreszcie samych kibiców. Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie organizować w Polsce największe z międzynarodowych imprez i jesteśmy w stanie zrobić to na światowym poziomie.
Niespodzianka:
Dużą niespodzianką była frekwencja na Euro 2012. Ustanowiliśmy rekord frekwencji zarówno na stadionach jak i w oficjalnych strefach kibica. Ten wynik przełożył się na sukces oficjalnych sponsorów. W strefach kibica Coca-Cola weszła w interakcję jeden do jednego z blisko 650 tysięcy konsumentów! Ta liczba nie uwzględnia sprzedaży produktu, pokazów scenicznych i niestandardowych form komunikacji wizualnej. Jako agencja odpowiedzialna za aktywacje Coca-Coli w strefach kibica cieszymy się tym sukcesem podwójnie.
Rozczarowanie:
Nie rozczarowanie a kolejna niespodzianka. Z racji na ogrom przedsięwzięcia jakim było Euro 2012 pracowała przy nim bezprecedensowa liczba podmiotów związanych z event marketingiem. Często podmiotów konkurencyjnych. Pierwszy raz spotkałam się z taką konsolidacją rynku. Fantastyczne doświadczenie.
Artur Ucher, prezes zarządu Imagine Nation
Najważniejszym wydarzeniem minionego roku był sukces organizacyjny Euro 2012. Długa droga jaką przeszliśmy od podania informacji, że mistrzostwa odbędą się w Polsce aż do ostatniego meczu w Warszawie pokazała, że jesteśmy w stanie przygotować imprezę o międzynarodowym charakterze i na światowym poziomie. Nie mamy naszych krajowych benchmarków, według których moglibyśmy oceniać Euro 2012. Uważam jednak, że zalewani codziennie tanimi, a czasami hiobowymi i niesmacznymi wieściami ze sfery politycznej, biznesowej i obyczajowej, powinniśmy stale powtarzać sobie i innym, jak wielkim wydarzeniem było Euro 2012 w naszym kraju, a także jak dobrze poradziliśmy sobie z jego przygotowaniem i organizacją.
Niespodzianka:
Zaskakuje mnie coraz większa liczba festiwali. To fantastyczna tendencja, która daje szanse na poznawanie kultury i sztuki, z którymi nie mamy okazji obcować na co dzień – mam na myśli choćby kino koreańskie, offowe amerykańskie, kulinarne, a także orkiestry symfoniczne grające muzykę filmową, lokalne minifestiwale… długo można by wymieniać. Ponadto, coraz więcej zagranicznych gości przyjmuje zaproszenia do udziału w polskich festiwalach, zgadza się na premiery lub przedpremiery swoich filmów oraz na występy na polskiej scenie.
Rozczarowanie:
Umiejętnie zrobiony videomapping potrafi wywrzeć wielkie wrażenie i nadać niepowtarzalnego klimatu nawet dość zwykłemu wydarzeniu. Niestety nie zauważam w Polsce zbyt wielu przykładów poprawnego i pełnego rozmachu wykorzystania tej czy podobnych zdobyczy technologicznych. Przyczyny można dopatrywać się w bardzo wysokich cenach wykorzystania takich rozwiązań, zwłaszcza biorąc pod uwagę coraz mniejsze budżety, jakie są przeznaczane na eventy. Dobry videomapping „zjada” większość budżetu, który można wykorzystać na inne bardziej angażujące aktywności. Ponadto, niewspółmierny jest czas trwania projekcji do jej kosztów.