Co jest w ramówce? Wiadomości co pół godziny, dokumenty sensacyjne, wywiady, dużo programów kupowanych na licencji. Komentarze w Superstacji, jak mówi szef stacji Ryszard Krajewski, mają być „bardziej zdroworozsądkowe niż eksperckie”. – Nie chcę mieć polityków w studiu. Wolę ludzi z ulicy – emeryta, kowala z Mazur, czy gospodynię domową, którzy opowiedzą, jak wpłynęła na ich życie podwyżka cen. Poza tym ludzie mają dosyć powagi. My zamiast mówić im o polityce, będziemy opowiadać o strojach, fryzurach i butach posłanek. – pisze „Gazeta Wyborcza”.
Krajewski ma zamiar zarabiać na opłatach od operatorów kablowych, ale nie wie jeszcze, ilu z nich zdecyduje się dołączyć Superstację do swojej oferty. – Skąd mają wiedzieć, czy nas kupić, skoro nie widzieli jeszcze programu?
Jak pisze „Gazeta Wyborcza” właściciel liczy na oglądalność w wysokości tej, jaką ma TVN 24. Według wyliczeń AGB Nielsen Media Research miała w kwietniu średnią minutową oglądalność na poziomie 103 tys. widzów.
Superstacja nie ma jeszcze reklamodawców i jak podejrzewa Krajewski nie będzie ich, dopóki nie pojawią się pierwsze badania oglądalności, które pokażą, czy warto się tu reklamować. – donosi „GW”.
Nie ma reklamodawców, są za to dziennikarze – grupa 40 osób – młodych, po studiach dziennikarskich, z zerowym bądź małym stażem w innych mediach. – Nie chciałem ludzi skażonych – mówi Krajewski. – Tych sam sobie przez rok wychowałem. Mieli zajęcia z logopedą, operatorami kamer i innymi specjalistami. – pisze dziennik.
Kim jest Krajewski? – pyta „Gazeta Wyborcza”. Ukończył wydział prawa UJ w Krakowie. Na początku lat 70. wyjechał do USA, gdzie spędził 17 lat. Zdobył tytuł Master of Business Administration Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Do Polski wrócił na początku lat 90.
12 lat temu Krajewski kupił od Amerykanów licencje na program znany w Polsce jako „Familiada” (do dziś jest jego producentem). Kupił też budynek byłego kina Syrena w Warszawie przy ul. Inżynierskiej 4 w Warszawie. Dziś ma tam dwa w pełni wyposażone studia, które m.in. wypożycza TVN Style. Powstaje w nich m.in. „Familiada”, „Miasto kobiet” i „Lekcja stylu”. – czytamy w dzienniku.