Mediarun.com

Olga Głębicka: nie utożsamiałam się z telewizją (wywiad)

Olga Głębicka: nie utożsamiałam się z telewizją (wywiad) TV Puls 1302014579

Jest Pani finalistką konkursu TVN „Gotuj o wszystko”. Czy udział w tym programie otworzył Pani drzwi do kariery w telewizji?

Udział w „Gotuj o wszystko” pozwolił mi polubić telewizję od środka. Choć ukończyłam dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim do zeszłego roku nie utożsamiałam się z telewizją. Pokonanie prawie tysiąca kandydatek i dojście do finału „Gotuj o wszystko” było impulsem do realizacji moich pomysłów.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

 

Skąd wzięła się koncepcja programu „Menu na miarę”?

Od zawsze moją największą pasją było organizowanie przyjęć dla przyjaciół i rodziny, a koncepcja programu pojawiła się przy moim rodzinnym stole. Mam szczęście, bo wychowałam się w rodzinie, dla której celebrowanie posiłków jest bardzo ważną częścią życia. Polacy lubią świętować, ale brakuje im często pomysłu na przygotowanie czegoś oryginalnego, co pozostałoby na długo w pamięci. Moje założenie jest proste: każda okazja jest warta odpowiedniej oprawy. „Menu na miarę” ma za zadanie inspirować ludzi do zapraszania bliskich, bo chciałabym, żeby nasi widzowie znaleźli więcej czasu na wspólne spotkania przy stole.

To kolejny program kulinarny?

„Menu na miarę” nie jest programem stricte kulinarnym. Staram się rozpowszechnić pewien styl życia, gdzie gotowanie jest przyjemnością, a oprawa stołu równie ważna, co zawartość talerza. W moim programie pokazuję, że zorganizowanie przyjęcia może być dobrą zabawą. Gotowanie jest częścią programu. Staramy się dostosować najsmaczniejsze menu do każdej okazji. Wszystkie nasze przepisy można znaleźć na naszej nowej stronie (www.kobiety.pulstv.pl – przyp. red.).

Kim są bohaterowie „Menu na miarę”?

To osoby, które stoją przed wyzwaniem zorganizowania przyjęcia, np. z okazji rocznicy ślubu. Odcinki są nagrywane w domach uczestników, w których pojawiam się, aby zaoferować swoją pomoc. Po rozmowie na temat gustów kulinarnych gości oraz umiejętności naszego bohatera przygotowuję listę zakupów, menu, przepisy oraz koncepcję przyjęcia.

Do kogo kieruje Pani swój program?

„Menu na miarę” można traktować jako inspirację do wspólnego celebrowania posiłków. Program jest skierowany do wszystkich zainteresowanych gotowaniem i poznawaniem nowych smaków, ale także do osób, które stawiają pierwsze kroki w kuchni. Moim celem jest pokazanie, że zorganizowanie przyjęcia nie musi wiązać się ze stresem i chaosem w kuchni. Celebrowanie ma być przyjemnością!


Dużo osób zgłasza się do programu? Co trzeba zrobić, aby wziąć w nim udział?

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczono liczbą osób chętnych do udziału w programie. Aby wziąć udział w „Menu na miarę” należy wysłać maila z informacją, jaką okazję chce się uczcić, na adres casting@pulstv.pl lub wypełnić formularz na stronie internetowej TV Puls.


Czy możemy spodziewać się kolejnej edycji „Menu na miarę” jesienią?

Czas pokaże, widzowie zdecydują, a ja mocno trzymam kciuki za drugi sezon.

Rozmawiała Katarzyna Gembalik

Więcej o programie „Menu na miarę”

Exit mobile version