Według źródeł rosyjskich udziały miałby kupić dyrektor Gazprom-Media. Sam Gusinski jest na emigracji i właściwie to ukrywa się przed rosyjskimi prokuraturami, którzy chętnie postawiliby go przed sądem za malwersacje finansowe. Utrudnienia władz spowodowały przejęcie kontroli nad firmą i udowodnienie Gusinskiemu, że lepiej pozbyć się reszty udziałów niż wojować.