Mediarun.com

Kolonko żąda 100 tys. zł od wydawcy Faktu

Kolonko żąda 100 tys. zł od wydawcy Faktu Fakt 1216987917

za nazwanie go „łajdakiem” i sugestię, że swój związek z Weroniką Rosati traktował instrumentalnie.

W
piątek przed Sądem Okręgowym w Warszawie ruszył proces cywilny przeciw
tabloidowi z powództwa b. korespondenta telewizyjnej Panoramy w USA.
Sprawę odroczono do października; strony mówią o możliwości ugodowego
załatwienia sporu.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Powodem procesu jest cykl artykułów Faktu z
2006 r., w których opisywano m.in. zakończenie związku Kolonko i
Rosati. Gazeta pisała, że Kolonko „jej kosztem promował siebie”; że
„wkupił się w łaski szanowanej rodziny” i że „jest bufonem”. Konkluzja
Faktu brzmiała: „Weroniko, mądrze postąpiłaś, mówiąc temu łajdakowi:
'Żegnaj’ „.

Reprezentujący powoda mec. Michał Kołodziejczyk
powiedział przed sądem, że nie wyklucza ugody i że prowadzono już
„pewne rozmowy”. Wolę ugodowego zakończenia sprawy wyraził też
pełnomocnik wydawcy Faktu Tomasz Gałczyński

Mec. Kołodziejczyk
nie ujawnił szczegółów ewentualnej ugody, ale zapewnił, że powód nie
może zrezygnować ani z przeprosin, ani z zadośćuczynienia. „Podważono
m.in. wiarygodność zawodową mojego klienta” – dodał.

By pozwany
nie przegrał procesu o ochronę dóbr osobistych, musi wykazać
prawdziwość swych twierdzeń lub chociaż dowieść, że działał w interesie
społecznym.

Exit mobile version