Mediarun.com

Fakt zapłaci za publikację zdjęć ofiary gwałtu

Fakt zapłaci za publikację zdjęć ofiary gwałtu Fakt 12717136702

– orzekł Sąd Apelacyjny w Warszawie. Wyrok jest prawomocny.

W artykule pt. „Obrzydliwe” w czerwcu 2006 r. dziennik Fakt opublikował zdjęcia dziewczyny, autorstwa jej „kolegów”, którzy upili ją i zgwałcili, a wykonane zdjęcia rozesłali za pośrednictwem internetu.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Adwokat dziewczyny wytoczył wydawcy Faktu proces za naruszenie dóbr osobistych i naruszenie prawa do jej prywatności – w rodzinnym mieście rozpoznano ją na zdjęciach wydrukowanych w tabloidzie. Uwzględniając powództwo, Sąd Okręgowy w Warszawie w lipcu 2009 r. nakazał pozwanym wypłatę 250 tys. zł za wydrukowanie zdjęć. Adwokat powódki złożył apelację, żądając dwa razy wyższego odszkodowania. Apelował także Fakt, wnosząc o oddalenie powództwa. Pozwani argumentowali, że zdjęcia po raz pierwszy opublikowano w internecie.

Jak powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka SA sędzia Barbara Trębska, w zeszły piątek sąd częściowo uwzględnił apelację pozwanych, zmniejszając kwotę odszkodowania. – Ich działanie było bezprawne, ale były dwa niezależne od siebie zdarzenia wywołujące szkodę: publikacja zdjęć w internecie oraz w gazecie, co należało wziąć pod uwagę – powiedziała. – Zasięg gazety był jednak o wiele większy” – zaznaczyła sędzia. Podkreśliła, że nie można twierdzić, iż wcześniejsza publikacja jakiegoś materiału w internecie automatycznie czyni dozwoloną publikację tego także i w gazecie.

Exit mobile version